[PATRONAT] Recenzja M. Wilga „Śmierć kroczy za mną”

Tak wiele musi się zmienić, aby nic się nie zmieniło.
Tomasz Hanke to człowiek, który za dużo widział, za dużo wie i zna nieodpowiednich ludzi. Gdy wraca do Polski, liczy na spokój i normalne życie. Mężczyzna nie spodziewa się, że na jego drodze ponownie stanie Aleksandra, jego dawna miłość.
Kobieta jest zaskoczona widokiem Tomka. I chociaż wie, że znajomość z nim jest zbyt ryzykowna, dawne uczucia odżywają. Miłość przeradza się w namiętność, która ma swoje konsekwencje. A kiedy wydaje się, że wszystko powoli zaczyna się układać, paskudna przeszłość mężczyzny wraca. Obecność Hanke komplikuje życie wielu osobom, w tym życie Aleksandry.
Wszystko wokół nich wydaje się być zwiastunem czyjejś śmierci… Powieść łącząca wątki thrillera i romansu.
 

Wydawnictwo: Wolf
Rok wydania:  2026
Format: Książka 

„Śmierć kroczy za mną” to książka, która długo nie daje o sobie zapomnieć. Nie dlatego, że próbuje za wszelką cenę szokować, ale dlatego, że pod warstwą sensacyjnej historii kryje się opowieść o człowieku, który bardzo chciał zostawić przeszłość za sobą, a jednocześnie doskonale wiedział, że nie wszystko można po prostu zamknąć i wyrzucić z pamięci.  Tomasz chce zacząć od nowa, ale jego przeszłość nie zamierza pozwolić mu na spokojne życie. Zdrada, kłamstwa, półprawdy i brak zasad pojawiają się,  bohater musi się z tym nieustannie mierzyć. Nie spodziewałam się, że historia, która początkowo może wydawać się opowieścią o próbie rozpoczęcia spokojnego życia, z czasem okaże się czymś znacznie bardziej skomplikowanym. Ta książka bardzo sprawnie łączy obyczajową historię o bliskości i potrzebie przynależności z sensacyjnym napięciem, a przy tym nie zapomina o tym, co dla mnie okazało się najważniejsze, o człowieku i jego emocjach.




Głównym bohaterem książki autorstwa M. Wilgii pod tytułem „Śmierć kroczy za mną” jest  Tomasz Hanke, mężczyzna, który ma za sobą trudną i niebezpieczną przeszłość. Za dużo widział, zbyt wiele wie i przez lata obracał się wśród niewłaściwych ludzi. Kiedy wraca do Polski, chce przede wszystkim odciąć się od dawnego życia i zacząć wszystko od nowa. Jego plany komplikują się, gdy ponownie spotyka Aleksandrę, jego dawną miłość. Ich spotkanie przywołuje uczucia, które mimo upływu czasu wcale nie wygasły. Przez pewien czas Tomasz rzeczywiście zaczyna żyć jakby jego dawne życie zostało za nim. Pracuje, spędza czas z Olą, nawiązuje relacje z ludźmi z miasteczka i próbuje odnaleźć się w zwyczajnej codzienności. Jednak spokój jest tylko pozorny, niebezpieczeństwo podąża za nim krok w krok. Czy Tomasz w końcu odetchnie, czy sprowadzi niebezpieczeństwo na najbliższych?






„Śmierć kroczy za mną” to książka o drugich szansach, ale nie w cukierkowym wydaniu. Pokazuje, że rozpoczęcie nowego życia może wymagać znacznie więcej niż tylko odcięcia się od przeszłości. Czasami przeszłość ma własne plany i potrafi upomnieć się o człowieka wtedy, kiedy ten zaczyna wreszcie czuć się szczęśliwy. Mamy sceny pełne napięcia, poczucia zagrożenia i niepewności, ale są również momenty zwyczajnego, codziennego humoru. Dialogi pomiędzy bohaterami potrafią być bardzo bezpośrednie i niewygładzone, dzięki czemu postacie sprawiają wrażenie bardziej prawdziwych. Tomasz to bohater, który nie sprawia wrażenia człowieka całkowicie wolnego od własnej przeszłości. Wręcz przeciwnie, ma się poczucie, że nawet wtedy, kiedy próbuje normalnie funkcjonować, gdzieś za jego plecami cały czas znajduje się coś, czego nie da się tak po prostu zostawić. Mamy tutaj kontrast pomiędzy spokojnymi, niemal sielankowymi fragmentami, a scenami pełnymi zagrożenia. Raz obserwujemy bohaterów przy codziennych czynnościach, innym razem atmosfera nagle gęstnieje i pojawia się świadomość, że bezpieczeństwo może być tylko pozorne. Dzięki temu książka nie stoi w miejscu. Nawet w spokojniejszych rozdziałach miałam wrażenie, że coś może się wydarzyć. „Śmierć kroczy za mną” nie była to dla mnie wyłącznie opowieść o przestępczym świecie czy niebezpiecznej przeszłości. Odebrałam ją przede wszystkim jako historię ludzi, którzy próbują znaleźć własne miejsce i zbudować coś wartościowego, choć los nie zamierza im tego ułatwiać.






W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a


Komentarze

Popularne posty