Recenzja J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien „Wojna o pierścień”

 Trzecia część Historii „Władcy Pierścieni” (zapoczątkowanej tomem Powrót Cienia),fascynującej relacji z powstawania trylogii Tolkiena. Książkę otwiera historia pracy nad bitwą w Helmowym Parowie i sceną zatopienia Isengardu przez entów. Następnie śledzimy, w jaki sposób Sam, Frodo i Gollum zostali ostatecznie doprowadzeni do przełęczy Kirith Ungol. W tym punkcie opowieści Tolkien napisał: „wpakowałem bohatera w taką kabałę, że nawet autor nie będzie umiał go wyplątać bez wysiłku i znacznych trudności”. Wreszcie rozpętuje się wojna w Gondorze, a książka kończy się opisem negocjacji Gandalfa z wysłannikiem Władcy Ciemności przed Czarną Bramą Mordoru. Przedstawiając swoje zamiary wobec Powrotu króla, Tolkien zauważył: „Kiedy to wszystko naprawdę zostanie napisane, prawdopodobnie bardzo odbiegnie od tego planu, jako że kiedy się rozpędzę, rzecz zdaje się pisać sama”.


Publikację wzbogacają plany i rysunki ukazujące zmieniające się koncepcje Orthanku, Skalnego Gniazda, Minas Tirith oraz tuneli w Lochu Pajęczycy.

 


Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania:  2026
Format: Książka
Liczba stron: 580
Cykl: Historia Śródziemia
Tom VIII


Niektóre światy literackie pozostają z nami na długo po zakończeniu ostatniej strony. Są jak miejsca, do których można wracać wielokrotnie i za każdym razem odkrywać w nich coś nowego. Dla wielu czytelników takim miejscem jest Śródziemie, kraina pełna niezwykłych bohaterów, dawnych legend, wielkich bitew i historii, które na zawsze zmieniły oblicze fantastyki. „Wojna o Pierścień” J.R.R. Tolkiena i Christophera Tolkiena jest wyjątkową okazją, aby spojrzeć na ten świat z zupełnie innej strony, nie oczami bohaterów, lecz poprzez zapiski, pomysły i twórcze zmagania człowieka, który ten świat stworzył. 

Ten tom zabiera czytelnika w niezwykłą podróż śladami narodzin finałowej części monumentalnej opowieści. Nie otrzymujemy tutaj klasycznej powieści, którą znamy z kart „Władcy Pierścieni”, lecz coś znacznie bardziej osobistego, zapis poszukiwań autora, który krok po kroku odkrywał drogę prowadzącą do zakończenia swojej historii. Christopher Tolkien z ogromną dbałością przedstawia kolejne etapy pracy ojca, pokazując, jak wiele pomysłów musiało zostać przemyślanych, zmienionych i rozwiniętych, zanim Śródziemie przybrało ostateczny kształt. Fabuła książki koncentruje się wokół wydarzeń, które prowadzą bohaterów ku wielkiemu finałowi. Towarzyszymy powstawaniu jednej z najbardziej pamiętnych scen, bitwy o Helmowy Jar, obserwujemy pierwsze koncepcje związane z upadkiem Isengardu i rolą entów w wojnie przeciwko Sarumanowi. Możliwość zobaczenia wcześniejszych wizji takich miejsc jak Minas Tirith, Orthank czy mroczne zakamarki znajdujące się w pobliżu Mordoru pozwala jeszcze bardziej docenić ogrom wyobraźni autora. Każdy szkic przypomina, że za dobrze znanymi miejscami kryje się długa droga pełna eksperymentów i twórczych decyzji. 

Po przeczytaniu „Wojny o Pierścień” jeszcze mocniej doceniłam skalę dzieła stworzonego przez J.R.R. Tolkiena. Ta książka przypomina, że za każdą wielką opowieścią stoi nie tylko talent, ale również ogrom pracy, wytrwałości i miłości do wykreowanego świata. Christopher Tolkien pozwala nam zajrzeć za kurtynę i zobaczyć, jak z pierwszych pomysłów, niepewnych decyzji i wielu prób narodziła się historia, która na zawsze odmieniła literaturę fantasy. To prawdziwa gratka dla miłośników Tolkiena. Wymagająca, niezwykle bogata w treść i pełna fascynujących odkryć. Dla mnie była to lektura, która nie tylko pogłębiła moje spojrzenie na „Władcę Pierścieni”, ale również sprawiła, że z jeszcze większym podziwem patrzę na geniusz autora i ogrom pracy ukrytej za każdą stroną tej ponadczasowej opowieści.



W s p ó ł p r  a c a    r e k l a m o w a

Komentarze

Popularne posty