Recenzja Harper L. Woods „Co kryje się za woalem”
Kiedyś czciliśmy ich jako bogów.
„Co kryje się za woalem” autorstwa Harper L. Woods to jedna z tych książek, które wciągają od pierwszych stron przede wszystkim klimatem. Już sam pomysł świata podzielonego cienką granicą między ludźmi, a niebezpiecznym światem Fae, ma w sobie coś mrocznego i fascynującego. To historia pełna magii, sekretów i napięcia, ale jednocześnie bardzo emocjonalna, skupiona na bohaterach próbujących odnaleźć się w rzeczywistości, która nagle rozpada się na ich oczach. historię, która nie tylko zapewniła mi świetną rozrywkę, ale również sprawiła, że przez długi czas nie mogłam przestać myśleć o losach bohaterów. Czy też tak macie?
Główną bohaterką
opowieści autorstwa Harper L. Woods pod tytułem „Co kryje się za woalem” jest Estrella, dziewczyna
wychowana w świecie pełnym zasad, strachu i religijnych nakazów. Od dziecka
uczono ją, że wszystko, co kryje się za Woalem, jest złem, którego należy się
bać. Przez setki lat mieszkańcy żyli w przekonaniu, że wszystko, co znajduje
się po drugiej stronie, jest niebezpieczne i należy się tego wystrzegać. Mimo
ostrzeżeń zawsze fascynowało ją to, co zakazane i ukryte. Gdy Woal
niespodziewanie zostaje przerwany, a do świata ludzi powraca dawno zapomniana
magia, dziewczyna zostaje zmuszona do ucieczki. Cały porządek, jaki znała,
przestaje istnieć. Ścigana przez wrogów i niepewna, komu może zaufać, trafia
pod opiekę tajemniczego Caeluma. Wspólna podróż staje się początkiem odkrywania
prawdy, która może zmienić wszystko, w co do tej pory wierzyła.
„Co kryje się za woalem” nie jest książką, która stawia wyłącznie na wielkie polityczne intrygi czy skomplikowany system magiczny. To przede wszystkim opowieść o odkrywaniu prawdy, walce o wolność i uczuciach rodzących się w samym środku chaosu. W książce cały czas unosi się poczucie tajemnicy. Czytelnik razem z Estrellą odkrywa kolejne sekrety dotyczące Woalu, dawnych wierzeń i samych Fae. Autorka stopniowo odsłania prawdę o świecie, dzięki czemu trudno się od tej historii oderwać. Autorka stworzyła świat pełen sekretów, dawnych wierzeń i niebezpieczeństw czyhających za każdym rogiem. Od pierwszych stron czuć napięcie i niepewność, a kolejne rozdziały odsłaniają coraz więcej zagadek związanych zarówno z historią świata, jak i samymi bohaterami. Bardzo podobało mi się, że wiele pytań pozostaje przez długi czas bez odpowiedzi, dzięki czemu nieustannie miałam ochotę czytać dalej. Estrella okazała się bohaterką, której łatwo kibicować. To dziewczyna odważna, choć często zagubiona w rzeczywistości, która nagle wymyka się spod kontroli. Nie jest idealna, popełnia błędy i kieruje się emocjami, ale właśnie dzięki temu wydaje się autentyczna. Z zainteresowaniem obserwowałam jej przemianę i stopniowe odkrywanie własnej siły. „Co kryje się za woalem” była dla mnie to bardzo wciągającą romantasy z klimatem, od której naprawdę trudno było się oderwać. Jeśli ktoś lubi historie pełne napięcia, mrocznej magii, Fae i intensywnych relacji między bohaterami, to zdecydowanie warto dać tej książce szansę.







Komentarze
Prześlij komentarz