Recenzja Maurice Leblanc „Arsene Lupin .Dżentelmen włamywacz”

 Arsène Lupin - poznajcie jednego z najsłynniejszych złodziei na świecie!

Przygody legendarnego, nieuchwytnego włamywacza, czarującego dżentelmena i prywatnego detektywa w jednym.

Przebiegły i ceniący elegancję, Arsène Lupin, często stawiany na równi z Sherlockiem Holmesem, nieustannie rozpala wyobraźnię milionów czytelników na całym świecie. W myśl zasady, żeby zabrać bogatym i oddać biednym, mierzy się z kolejnymi sprawami kryminalnymi. Zawsze pomaga potrzebującym i walczy o sprawiedliwość, często działając ponad prawem.
Arsène Lupin, dżentelmen włamywacz to zbiór pierwszych, klasycznych opowiadań o przygodach Arsèna Lupina, autorstwa Maurice'a Leblanca, które idealnie wprowadzają czytelnika w świat intryg i zagadek kryminalnych.
ARSÈNE LUPIN SKRADNIE WASZE SERCA
 


Wydawnictwo: Replika
Rok wydania:  2026
Format: Książka
Cykl: Arsene Lupin
Tom I


„Arsene Lupin .Dżentelmen włamywacz” to książka, która ma w sobie coś niezwykle ujmującego, lekkość dawnych powieści przygodowych połączoną z kryminalną zagadką i bohaterem, którego po prostu nie sposób nie polubić. Sięgając po ten zbiór opowiadań, spodziewałam się klasycznej historii o złodzieju i policyjnych pościgach, ale dostałam coś znacznie ciekawszego. 

„Arsene Lupin .Dżentelmen włamywacz” Książka składa się z kilku opowiadań przedstawiających różne przygody Lupina. Poznajemy go już na początku jako człowieka owianego legendą. Potrafi znajdować się wszędzie i nigdzie jednocześnie. Raz jest eleganckim arystokratą, innym razem spokojnym podróżnym, by chwilę później okazać się osobą, której nikt nawet nie podejrzewał. Właśnie ta nieprzewidywalność okazała się dla mnie największą siłą tej książki. Nigdy nie wiadomo, czy bohater już pojawił się na kartach opowieści, czy dopiero wkroczy do akcji pod nowym nazwiskiem. Lupin potrafi wykraść kosztowności z pilnie strzeżonych rezydencji, przechytrzyć policję, a nawet prowadzić własne śledztwa. Co ciekawe, nie działa jak brutalny przestępca. Często bardziej zależy mu na udowodnieniu swojej inteligencji niż na samym łupie. Bywa ironiczny, czasem bezczelny, ale jednocześnie zachowuje klasę i wdzięk. Najbardziej spodobało mi się jednak to, że  Arsene Lupin jest bohaterem niejednoznacznym. Z jednej strony to złodziej, z drugiej człowiek inteligentny, błyskotliwy i często bardziej moralny niż osoby stojące po stronie prawa. W wielu współczesnych kryminałach główni bohaterowie bywają mroczni, zgorzkniali i przewidywalni. Lupin jest ich całkowitym przeciwieństwem, ma w sobie lekkość, humor i ogromny urok osobisty. Trudno nie uśmiechnąć się, gdy kolejny raz wyprowadza wszystkich w pole i zostawia po sobie jedynie ślad ironii.

 „Arsene Lupin .Dżentelmen włamywacz” to dla mnie przede wszystkim świetna literacka rozrywka. Książka nie próbuje być brutalnym kryminałem ani ciężką analizą psychologiczną. Zamiast tego oferuje inteligentną zabawę, pełną zagadek, masek i sprytnych zwrotów akcji. To jedna z tych historii, przy których łatwo zapomnieć o czasie i po prostu zanurzyć się w świecie pełnym sekretów oraz eleganckich oszustw. To książka, która mimo swojego wieku nadal potrafi wciągnąć, zaskoczyć i przede wszystkim dostarczyć świetnej rozrywki. Książka ani przez chwilę nie staje się monotonna. Nawet jeśli momentami można odczuć styl charakterystyczny dla dawnej literatury, to właśnie ten retro klimat dodaje całości uroku i sprawia, że lektura wyróżnia się na tle współczesnych kryminałów.


 

W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a


Komentarze

Popularne posty