Recenzja Milena Gniado „Wilcze rządy. Część I Początek”

Ludzie przestali dyktować warunki. Teraz władzę mają bestie.
Przerażające bóstwo Cienia zaczyna siać chaos na ziemi. Gdy osada nieopodal rodzinnej wioski Bastiego – hodowcy zwierząt – staje w płomieniach, ten bez wahania dołącza do swoich kompanów i rusza do walki.
Po krwawej bitwie zostaje ugryziony przez dziką bestię. Kiedy wreszcie wraca do domu, na miejscu zastaje tylko zgliszcza i ślady rzezi. Jego żona i córka nie żyją, a po synu nie ma nawet śladu.
Od tej chwili coś w nim pęka. Jego ciało zaczyna się zmieniać, zmysły wyostrzają, a gniew przeradza się w coś o wiele groźniejszego.
Ogarnięty rozpaczą i żądzą zemsty, Basti wyrusza w drogę, by odnaleźć własne dziecko. Nie przeczuwa jeszcze, że w jego wnętrzu budzi się krwiożerczy wilk. Ani że jego nowe oblicze może ocalić świat przed zagładą… lub pogrążyć go w całkowitej ciemności.

 

Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania:  2025
Format: Książka
Liczba stron: 246 


Książki o wilkołakach nalezą do jednych z moich ulubionych motywów, dlatego staram się sięgać po różne historie i autorów, którzy chętnie próbują swoich sił by przekazać swoją wizję wilkołactwa. „Wilcze rządy. Część I Początek” to historia, która zaczyna się jak klasyczna opowieść o katastrofie i zemście, ale bardzo szybko okazuje się czymś znacznie bardziej złożonym, emocjonalną podróżą człowieka stojącego na granicy człowieczeństwa i bestii. To powieść, w której brutalność świata fantasy nie jest tylko tłem dla przygody, lecz siłą napędową przemiany bohatera. Zawsze fascynowała mnie złożoność bestii, mawiają, że człowiek bywa najgorszą z nich, czy tak było i w tym przypadku?

Głównym bohaterem książki autorstwa Mileny Gniado pod tytułem „Wilcze rządy. Część I Początek” jest Basti, prosty hodowca zwierząt, człowiek przywiązany do ziemi, rodziny i codziennej rutyny. Jego życie zostaje zniszczone w jednej chwili, gdy pobliska osada pada ofiarą ataku istot związanych z tajemniczym Bóstwem Cienia. Mężczyzna wyrusza do walki razem z innymi mężczyznami, jednak to, co początkowo wygląda na zwykłą potyczkę o przetrwanie, staje się początkiem jego koszmaru. Zostaje ugryziony przez dziką bestię, a po powrocie do domu odkrywa, że jego własna rodzina została brutalnie zamordowana. Żona i córka nie żyją, a syn znika bez śladu. Ugryzienie nie było zwykłym ranieniem w jego ciele budzi się wilcza natura. Zmysły się wyostrzają, ciało reaguje inaczej, a gniew przybiera formę fizycznej siły. Czy uda mu się odnaleźć syna? Czy Bóstwo Cienia pogrąży świat w ciemnościach?

 „Wilcze rządy. Część I Początek” to książka, która bardzo mnie intrygowała, nie wiedziałam nic o niej, ani o autorce, może i nie jest zbyt obszerna, ale za to treściwa. Basti jest ciekawym bohaterem, jego strach przed utratą człowieczeństwa i jednoczesne pragnienie wykorzystania nowej siły sprawia, że nie dostałam jedynie historii o zemście, ale opowieść o tożsamości i granicach moralności. Myślę, że na szczególną uwagę zasługuje klimat świata przedstawionego. Jest mroczny, brutalny i bezlitosny. Nie ma tu idealizowania, ludzie są zmęczeni, przestraszeni, często egoistyczni. Bestie nie są tylko potworami do pokonania, lecz elementem nowego porządku, w którym człowiek przestaje być dominującym gatunkiem. Ta wizja była dla mnie szalenie ciekawa. „Wilcze rządy. Część I Początek” ma swój atut, jest nim emocjonalność. Łatwo było mi wejść w historię i poczuć ciężar tragedii Bastiego. To jedna z tych opowieści, w których czytelnik nie tyle śledzi wydarzenia, co przeżywa je razem z postacią. To książka dla osób, które lubią fantasy z silnym wątkiem przemiany bohatera, motywem bestii w człowieku i światem, w którym granica między dobrem, a złem nie jest oczywista. Książka zostawiła mnie z poczuciem niepokoju, ale też ciekawości. Świat przedstawiony wydaje się dopiero odsłaniać swoje zasady, a potencjał historii jest zdecydowanie większy niż to, co poznajemy w pierwszym tomie. Mam wrażenie, że autorka dopiero „rozstawia pionki”, a prawdziwa gra dopiero się zacznie.




W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a

Komentarze

Popularne posty