Recenzja Regula Ysewijn „Bridgertonowie. Oficjalna książka kucharska”

Przyjmij zaproszenie na wystawną ucztę i przenieś się do czasów regencji!
W tej wyjątkowej książce kucharskiej odkryjesz ponad 70 przepisów ze świata „Bridgertonów” – serialowego hitu wyprodukowanego przez Shondaland i Netflix.
Znajdziesz tutaj również cytaty swoich ulubionych bohaterów, fotosy z serialu oraz wysmakowane zdjęcia potraw, obok których nie da się przejść obojętnie.
Jeśli uwielbiasz „Bridgertonów”, chcesz poczuć klimat pełnych przepychu przyjęć i zakosztować sezonu towarzyskiego, sięgnij po tę książkę!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
 


Wydawnictwo: Publicat
Rok wydania:  2025
Format: Książka
Liczba stron: 256


Kiedy sięgałam po „Bridgertonowie. Oficjalna książka kucharska” autorstwa Regula Ysewijn, spodziewałam się ładnie wydanego dodatku dla fanów serialu. Czegoś, co będzie bardziej gadżetem niż prawdziwą książką kulinarną. Tymczasem dostałam publikację, która zaskakująco zręcznie łączy świat fikcji z autentyczną historią kuchni epoki regencji. Miałam ochotę na przeniesienie się w tamten czas, kiedy kuchnia była tak ciekawa, smaczna i miała pewną prostotę. Czułam się, jakby ktoś prowadził mnie za rękę i rozpostarł drzwi na salony, by oddać się kolejnemu sezonowi, nie tylko małżeńskiemu, ale także kulinarnemu. 

Układ przepisów odzwierciedla rytm arystokratycznego życia, od eleganckich śniadań, przez pikniki i popołudniowe herbaty, aż po wystawne kolacje i bale. Każdy rozdział jest jak kolejny odcinek, zmienia się atmosfera, goście zasiadający do stołu, jednak czuje się blisko ten świat, który przyszło nam poznać z książek i serialu. „Bridgertonowie. Oficjalna książka kucharska” to książka bogato ilustrowana, wewnątrz niej nie tylko znajdziecie przepisy z ich wizualizacją, ale także zdjęcia z bohaterami serialu. Książka powstała w oparciu o klimat serialu Bridgertonowie, produkowanego przez Shondaland dla Netflix, ale nie ogranicza się do prostego przeniesienia potraw z ekranu na papier. Ysewijn sięga głębiej, tłumaczy, skąd brały się konkretne zwyczaje, dlaczego pewne składniki były luksusem, a inne codziennością, jak wyglądała etykieta przy stole w czasach regencji.

 Przepisy są dostosowane do współczesnej kuchni, ale nie tracą swojego historycznego charakteru. Znajdziemy tu zarówno wyrafinowane desery, które mogłyby zachwycić samą wybredną królową, jak i bardziej swojskie wypieki czy dania piknikowe. Spodobały mi się receptury na słodkości podawane do herbaty, czytając je i analizując niemal słyszałam szelest jedwabnych sukien i szepty towarzyskich plotek. Może przy ich wykonywaniu usłyszę i zapamiętam jakąś pikantna plotkę?

„Bridgertonowie. Oficjalna książka kucharska” to publikacja, którą chce się nie tylko czytać i używać, ale również oglądać, zostawić na stoliku kawowym, przeglądać bez konkretnego celu, wracać do niej dla samej przyjemności obcowania z tym światem. To nie jest zwykły zbiór przepisów, to prawdziwa podróż do miejsca, gdzie każdy posiłek staje się małym wydarzeniem. Tak się właśnie stało, kiedy wyruszyłam do własnej kuchni przygotowując do mojego własnego sezonu kulinarno-towarzyskiego. 




W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a

Komentarze

Popularne posty