Recenzja J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien „Zdrada Isengardu”
Druga część Historii „Władcy Pierścieni” (rozpoczętej tomem Powrót Cienia),fascynującej relacji z powstawania trylogii Tolkiena, zawierającej wiele dodatkowych scen i obejmującej całość nieopublikowanego epilogu. Dowiadujemy się z niej, jak zmieniał się wizerunek Isengardu i Orthanku w procesie pisania, poznajemy też szczegółowe informacje o postaci Sarumana, jego zdradzie i współpracy z Sauronem. To także historia powiększania się wykreowanego przez Tolkiena świata o nowe ziemie i ludy na południe i wschód od Gór Mglistych. W tomie znajdziemy również opisy takich miejsc jak Lothlórien czy Moria, ukazany jest też związek Entów z Isengardem i ich rola w zniszczeniu twierdzy Sarumana.
Krótkie zarysy i szkice ołówkiem na skrawkach papieru zawierały najwcześniejsze koncepcje dotyczące historii Gondoru, a także relację z pierwszego spotkania Aragorna i Eowiny, która później uległa całkowitej zmianie. Dodatkowo czytelnik znajdzie tu również pełny opis oryginalnej mapy, która miała stać się podstawą rodzącej się geografii Śródziemia.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2025
Format: Książka
Liczba stron: 600
Cykl: Historia Śródziemia
Tom VII
„Zdrada Isengardu” to siódmy tom monumentalnej
serii „Historia Śródziemia”, który przenosi nas w proces powstawania „Władcy
Pierścieni”, książki, którą znają dziś niemal wszyscy. Nie jest to książka, po którą sięga się dla
emocji czy wartkiej akcji. To raczej podróż w głąb umysłu Tolkiena, wymagająca,
ale jednocześnie niezwykle satysfakcjonująca dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak powstał „Władca Pierścieni”. To cykl
dla miłośników słynnego pisarza, pasjonatów jego twórczości.
„Zdrada Isengardu” skupia się na etapie tworzenia środkowej części trylogii, kiedy Tolkien intensywnie pracował nad wątkami Isengardu, Sarumana oraz coraz szerzej rozrastającego się świata. Otrzymaliśmy zbiór szkiców, alternatywnych wersji wydarzeń, fragmentów narracji, map oraz komentarzy redakcyjnych Christophera Tolkiena. Saruman w książce nie jest jedno zdrajcą i przeciwnikiem wolnych ludów. Jego upadek kształtuje się stopniowo, poprzez drobne decyzje, zmiany koncepcji. Saruman jest figurą tragiczną, kimś, kto mógł pozostać mędrcem, ale wybierał inną drogę. Duże wrażenie zrobiły na mnie fragmenty poświęcone mapom i geografii Śródziemia. „Zdrada Isengardu” jasno pokazuje, że ten świat nie został stworzony w jednym akcie twórczym. Rozrastał się stopniowo, czasem wręcz przypadkowo.
„Zdrada Isengardu” to książka, którą się odkrywa, trochę jak skrzynię pełną notatek znalezionych na strychu wielkiego twórcy. Nie ma tutaj nowej historii Śródziemia. Pozwala zobaczyć moment, w którym ta historia dopiero zaczynała istnieć. I właśnie dlatego czytanie jej było dla mnie doświadczeniem bardziej wymagającym niż wiele klasycznych powieści fantasy. Nie będę jednak udawać, że to książka łatwa. Momentami czyta się ją jak opracowanie literaturoznawcze, z licznymi wariantami tekstu i analizą różnic. Wymaga skupienia i cierpliwości, ale nagrodą jest poczucie bliskości z twórcą i zrozumienie skali pracy, jaka stoi za ukończonym dziełem.
W s p ó ł p r a c a r e k l a m o w a






Komentarze
Prześlij komentarz