Recenzja E. Lockhart „Rozpadliśmy się”

 E. Lockhart, autorka fenomenu Tiktoka, zekranizowanej powieści „Byliśmy łgarzami” i jej prequelu „Rodzina łgarzy” powraca z nową książką! Gotycki vibe, rodzinne traumy i miłość balansująca na krawędzi. Rodzina, która wciąga w swoje kłamstwa jak narkotyk

Zaproszenie zmienia wszystko. Matilda nagle odkrywa, że jej ojcem jest ekscentryczny artysta malarz Kingsley Cello. Kiedy dostaje od niego propozycję spędzenia lata w nadmorskiej rezydencji, czuje, że to szansa, by go poznać i wreszcie zrozumieć samą siebie.
Brzmi jak zapowiedź wymarzonych wakacji!
Na miejscu jednak zamiast ojca czekają na nią: Meer – brat, o którego istnieniu nie miała pojęcia, Brock – upadła gwiazda dziecięcych filmów i Tatum – dziki outsider, który zrobi wszystko, żeby Matilda zniknęła z ich dziwacznego schronienia.
Ojciec jest wciąż nieobecny, a na powierzchnię zaczynają wypływać coraz bardziej niepokojące tajemnice. Okazuje się, że wizyta w Hidden Beach to jest nie wakacyjna przygoda, tylko rodzinna gra o przetrwanie. Bo wszyscy tu kłamią, a przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć.
Czy Matilda odnajdzie ojca? Czy zdąży poznać prawdę, zanim Hidden Beach ją pochłonie?

 


Wydawnictwo: Poradnia K
Rok wydania:  2025
Format: Książka
Liczba stron: 320
Cykl: Byliśmy łgarzami
Tom III


„Rozpadliśmy się” to książka, która wciąga od pierwszych stron, choć nie w typowy sposób, to nie szybka akcja ani efektowne zwroty fabularne są tu najważniejsze, lecz atmosfera i emocje. E. Lockhart zabiera nas w świat, w którym rodzina nie zawsze jest bezpieczna, a każdy gest może mieć drugie dno. To powieść pełna napięcia, tajemnic i skomplikowanych relacji, która zmusza do zastanowienia się nad tym, czym naprawdę jest więź między ludźmi. Czytając, czułam zarówno napięcie, jak i melancholię, a momenty ulotnej radości czy humoru były jak przerywniki w gęstej sieci emocji. 

Główną bohaterką książki E. Lockhart pod tytułem „Rozpadliśmy się” jest Matilda, jest typową nastolatką z trudną przeszłością, wychowywana głównie przez matkę, która nie zawsze była obecna i konsekwentna, nagle dowiaduje się o istnieniu swojego biologicznego ojca, ekscentrycznego artysty Kingsleya Cello. Zaproszenie do jego nadmorskiej rezydencji na wyspie Martha’s Vineyard brzmi jak szansa na nowe życie, na zrozumienie własnej tożsamości. Perspektywa spędzenia czasu w miejscu pełnym słońca, morza i sztuki brzmi jak spełnienie marzeń, ale szybko okazuje się, że Hidden Beach to nie raj, lecz labirynt tajemnic i napięć. Na miejscu Matilda poznaje przyrodniego brata Meera oraz dwójkę mieszkańców rezydencji, Brocka i Tatum. Razem z nimi Matilda zmuszona jest nawigować w sieci kłamstw i manipulacji, które na pozór mają chronić rodzinę, ale w rzeczywistości stawiają wszystkich na granicy zaufania i bezpieczeństwa. 

„Rozpadliśmy się” to przemyślana i pełna zwrotów akcji historia. E. Lockhart umiejętnie prowadzi nas przez historię, pozostawiając tropy i szczegóły, które na początku wydają się nieistotne, by w finale zyskać nowe znaczenie. To, co wyróżnia tę książkę, to psychologiczna złożoność bohaterów. E. Lockhart nie opowiada jedynie historii o rodzinie i wakacyjnych przygodach, pokazuje, jak złożone i kruche są relacje międzyludzkie. Matilda próbuje odnaleźć swoje miejsce w świecie, a jednocześnie zrozumieć przeszłość i zbudować więź z ojcem, którego ledwie zna. Jej podróż jest nie tylko fizycznym wyjazdem na wyspę, lecz przede wszystkim emocjonalną wędrówką, pełną lęku, nadziei i rozczarowań. „Rozpadliśmy się”  to refleksja nad tym, czym jest rodzina, jak wiele bólu i miłości może w sobie skrywać, i jak trudno czasem odróżnić jedno od drugiego. E. Lockhart daje czytelnikowi poczucie zamknięcia, ale pozostawia też przestrzeń na własne przemyślenia. Zakończenie książki jest satysfakcjonujące, choć nieoczywiste, nie daje prostych rozwiązań ani łatwego szczęścia. Wręcz przeciwnie, pozostawiła mnie z refleksją nad naturą rodziny, lojalnością i granicami, które czasem trzeba przekroczyć, by odkryć prawdę.


W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a

Komentarze

Popularne posty