Recenzja E. Lockhart „Rodzina łgarzy”
Kolejne lato. Kolejne pokolenie. Ta sama rodzina Sinclairów! Niecierpliwie wyczekiwany prequel bestsellerowej powieści, fenomenu TikToka Byliśmy łgarzami E. Lockhart. Trzymająca w napięciu nowoczesna, wyrafinowana powieść, od której nie będziecie mogli się oderwać.
Smagana wiatrem prywatna wyspa u wybrzeża Massachusetts. Burzliwy ocean,
kłębowisko mrocznych sekretów i smutku. Porywcza bohaterka. Czarujący,
nieobliczalny chłopak. Lato niewybaczalnej zdrady, straszliwych błędów i
pierwszych miłości. Witamy ponownie w rodzinie obrzydliwie bogatych Sinclairów,
rodzinie ŁGARZY.
Dwadzieścia siedem lat przed wydarzeniami z powieści Byliśmy łgarzami poznajemy
inne lato, inne pokolenie i tajemnice, które będą ich prześladować przez
następne dekady. Odkryj, jak zaczyna się ich historia.
Wydawnictwo: Poradnia K
Rok wydania: 2022
Format: Książka
Liczba stron: 368
Cykl: Byliśmy łgarzami
Tom II
„Rodzina łgarzy” zabrała mnie po raz kolejny na wyspę Beechwood, miejsce, które ma swoje mroczne tajemnice. Tym razem autorka postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i przedstawić nam losy bohaterów, rodziny Sinclair zanim poznaliśmy Łgarzy. W rodzinie Sinclairów nic nie dzieje się przypadkiem. Nawet cisza ma tu znaczenie, a każde przemilczenie z czasem zamienia się w ciężar, którego nie da się już zrzucić. to historia dorastania, pierwszych miłości i błędów, które mają wpływ na całe pokolenia. Czy mogłabym się temu oprzeć?
Główną bohaterką książki E. Lockhart pod tytułem „Rodzina łgarzy” jest Carrie, najstarsza z sióstr Sinclair, która zmaga się z własną stratą i obowiązkami nakładanymi przez tradycję rodziny. Akcja powieści rozgrywa się latem, na prywatnej wyspie Beechwood, miejscu corocznych wakacyjnych zjazdów Sinclairów. Pozornie idealne wakacje szybko okazują się polem do starć emocjonalnych i rodzinnych napięć. Carrie, próbując sprostać roli najstarszej siostry, zmaga się z własnymi słabościami i uzależnieniem od leków nasennych, które mają pomóc jej funkcjonować w wymagającym otoczeniu. Carrie pełni w tej opowieści rolę przewodnika po mrocznych zakamarkach Sinclairów, pokazując, że życie w cieniu bogactwa i tradycji może być pełne piękna, ale i tragedii.
Fabuła „Rodzina łgarzy” skupia się na pozornie
idealnych wakacjach, słońce, ocean, ogromne domy, służba, beztroska młodość.
Jednak bardzo szybko E. Lockhart pokazuje, że za tym luksusem kryje się
toksyczny system rodzinny, w którym nie wolno okazywać słabości, a problemy
zamiata się pod dywan w imię dobrego wizerunku. Na tle ogromnego bogactwa
autorka subtelnie ukazuje presję, jaka spoczywa na młodych Sinclairach, ich
życie to ciągła gra pozorów, gdzie kłamstwo i udawanie stają się rodzinną
tradycją. Powieść pozostawiła mnie z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony
fascynuje jej mroczny urok, klimat wyspy, rodzinne napięcia i pierwsze miłości.
Z drugiej, czasami tempo jest wolniejsze, a niektóre sceny wydają się rozwlekać
narrację. „Rodzina łgarzy” nie próbuje przebić szoku znanego z
„Byliśmy łgarzami”. To książka spokojniejsza, bardziej melancholijna, skupiona
na źródłach rodzinnych traum, a nie na samym efekcie końcowym. To emocjonalna
opowieść o dorastaniu w świecie, w którym prawda jest niewygodna, a pozory
ważniejsze niż ludzie. Ukazuje, jak łatwo pomylić milczenie z siłą i jak wysoką
cenę trzeba za to zapłacić. Nie idealna, momentami powolna, ale bardzo
konsekwentna i zapadająca w pamięć.
W s p ó ł p r a c a r e k l a m o w a





Komentarze
Prześlij komentarz