Recenzja Autumn Woods „Nightshade”
On spaliłby dla niej cały świat... ale ona planuje najpierw zrównać jego świat z ziemią.
Ukryty w szkockich Highlands Uniwersytet Sorrowsong przyjmuje tylko dzieci
elit. Ophelia Winters nie pasuje do tego świata, ale przyznane jej stypendium daje
idealną okazję, by zbadać „przypadkową” śmierć swoich rodziców w pobliżu
zamkowych murów.
Początek nie należy do łatwych – Ophelia natychmiast popada w konflikt z Alexem
Corbeau-Greenem, synem jej głównego podejrzanego. Dla niej jest on tylko
młodszą wersją swojego ojca miliardera – potworem skrytym pod piękną fasadą.
Jednak kiedy nieznany prześladowca zaczyna śledzić Ophelię, Alex
niespodziewanie staje się jej sojusznikiem. A gdy ona zaczyna zakochiwać się w
jego wrażliwym sercu, ukrytym pod twardą
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2025
Format: Książka
Liczba stron: 384
Cykl: Sorrowsong University
Tom I
Autumn Woods w swojej książce„Nightshade”
zabiera czytelnika do świata elitarnej uczelni ukrytej w szkockich Highlands,
gdzie mury starego uniwersytetu pamiętają więcej sekretów, niż powinny, a
pozory są najbezpieczniejszą formą kłamstwa. To dark academia podszyta
romansem, ale przede wszystkim historia przepełniona emocjami i potrzebą
bliskości. To świat elity, bogactwa i pozorów, miejsce, w którym
pojawia się samotna studentka ze stypendium, która chce nie tylko odnaleźć
siebie, ale i rozwikłać tragiczną tajemnicę śmierci swoich rodziców.
Przeczytałam notkę wydawniczą i pomyślałam, że sama chciałabym poznać nie tylko
tą odważną bohaterkę, ale poznać jej nemezis, pana Alexa Corbeau. Czułam, że to
będzie coś intrygującego.
Główną bohaterką książki autorstwa Autumn Woods pod tytułem „Nightshade” jest Ophelia Winters, dziewczyna, która trafia na Uniwersytet Sorrowsong nie z powodu nazwiska ani koneksji, lecz dzięki stypendium. Jej obecność w Sorrowsong nie jest jednak przypadkowa, chce zrozumieć okoliczności śmierci swoich rodziców, którzy zginęli w pobliżu murów uczelni. Alex Corbeau-Green to syn miliardera, ucieleśnienie wszystkiego, czym Ophelia gardzi. Bogaty, wpływowy, pozornie zimny i doskonale odnajdujący się w świecie elit. Ich relacja zaczyna się od otwartego konfliktu, pełnego wzajemnych oskarżeń i ostrych słów. Czy dziewczynie uda się rozwikłać ta zagadkę, a może sama wpadnie w szpony niebezpieczeństwa? Kiedy zadaje się za dużo niewygodnych pytań można
„Nightshade” nie jest powieścią bez wad. Fabuła bywa przewidywalna, niektóre rozwiązania są uproszczone, a logika czasami ustępuje miejsca emocjom. Ale trudno uznać to za poważny zarzut w przypadku książki, która tak wyraźnie stawia na klimat i relacje między bohaterami. Autumn Woods pisze lekko, momentami z przymrużeniem oka, nie bojąc się humoru nawet w bardziej mrocznych fragmentach. To sprawia, że powieść czyta się szybko i z przyjemnością, a drobne niedociągnięcia schodzą na dalszy plan. Autumn Woods doskonale buduje napięcie między bohaterami. Dialogi to mieszanka humoru, sarkazmu i subtelnej chemii, która sprawia, że każda wymiana zdań przypomina grę z emocjami. Autorka świetnie balansuje klimat dark academia z humorem i lekkim absurdem codziennych sytuacji. Nie brakuje momentów zabawnych, które rozładowują napięcie i sprawiają, że lektura staje się przyjemna, a przy tym pełna wzruszeń i emocji. „Nightshade” to książka, w której można się śmiać, czuć motylki w brzuchu, a jednocześnie drżeć o bohaterów.
W s p ó ł p r a c a r e k l a m o w a






Komentarze
Prześlij komentarz