Recenzja Adam Christopher „Ciemność nad miastem”
Boże Narodzenie, Hawkins, 1984. Szeryf Hopper chce spędzić w
spokoju pierwsze święta
z Jedenastką, lecz jego adoptowana córka ma inne plany. Mimo protestów Hoppera,
wyciąga z piwnicy pudło opisane „Nowy Jork” i zaczyna „przesłuchanie”. Jak to
się stało, że Hopper wiele lat temu wyjechał z Hawkins? Co oznacza „Wietnam”?
Dlaczego nigdy nie wspomina o Nowym Jorku?
I choć Hopper wolałby zmierzyć się ze stadem wściekłych demogorgonów niż mówić
o swojej przeszłości, wie, że nie może dłużej zaprzeczać prawdzie. Tak zaczyna
się opowieść o incydencie w Nowym Jorku ‒ ostatnim wielkim śledztwie, nim wszystko
się zmieniło…
Lato, Nowy Jork, 1977. Po powrocie z wojny w Wietnamie Hopper zaczyna od nowa.
Mała córeczka, kochająca żona i praca detektywa w nowojorskiej policji ‒
życie w cywilu wydaje się takie łatwe… Ale gdy nagle zjawiają się tajemniczy
agenci federalni i konfiskują akta dotyczące serii brutalnych, nierozwiązanych
zabójstw, Hopper bierze sprawy w swoje ręce, kładąc na szalę wszystko, byle
tylko odkryć prawdę.
Przenika do środowiska nowojorskich gangów ulicznych. Gdy jest bliski
rozwiązania sprawy, w całym mieście gasną światła, pogrążając Hoppera w
ciemności głębszej niż kiedykolwiek wcześniej.
Wydawnictwo: Poradnia K
Rok wydania: 2025
Format: Książka
Liczba stron: 456
Nie tak dawno
pokazywałam Wam książkę będącą uzupełnieniem i ponownym przeniesieniem się w
świat serialu Stranger Things. Mowa tutaj o „Stranger Things. Mroczne umysły”
autorstwie Gwendy Bond. Ucieszyłam się bardzo, zwłaszcza, że spotkanie z tą
książką było udane, że miałam możliwość sięgnąć po kolejną książkę, która
przybliżyła mnie po raz kolejny do tego specyficznego świata. Adam Christopher
pokusił się o przybliżenie w swojej książce „Stranger Things. Ciemność nad
miastem” historii bohatera, którego bardzo polubiłam. Był niezawodny, niezłomny
i walczył o to, co słuszne nie patrząc na poniesione przez siebie koszta. Taki
prawdziwy bohater, który nie posiadał żadnych specjalnych mocy poza
człowieczeństwem i gwiazdą świecącą na jego torsie. O kim mowa?
Głównym bohaterem książki „Stranger Things. Ciemność nad miastem” jest Szeryf
Hooper. Akcja książki przenosi nas do roku 1984 dokładnie w okres Świąt Bożego
Narodzenia. Hooper spędza pierwsze święta ze swoją adoptowaną córką –
Jedenastką. Dziewczynka jest zainteresowana spędzeniem czasu z ojcem w zupełnie
inny sposób. Jest ciekawska i chciałaby usłyszeć pewną historię, której Szeryf
nie bardzo chciałby poruszać. Wszystko za sprawą pewnego pudła, które zostało
opisane słowami „Nowy Jork”. Jedenastka rozpoczęła swoje własne „śledztwo”,
przejęła pałeczkę od ojca i zaczęło się przesłuchanie. Czy Hooper chętnie
udzielał jej wszystkich odpowiedzi? W roku 1977 Szeryf rozpoczął nowe życie w
Nowym Yorku, u boku miał kochająca żonę i córeczkę o imieniu Sara, pracował,
jako detektyw w policji. Już wtedy był niezłomny i pomimo tego, że agenci
federalni wkroczyli do akcji nie poddał się. Miał zamiar zrobić wszystko, aby
odkryć tajemnicę brutalnych morderstw. Czy mu się to udało? Czy Nastka
otrzymała wszystkie odpowiedzi?
„Stranger Things. Ciemność nad miastem” jest książką, która przybliża nie tylko
postać Szeryfa Hoppera, ale także relację, jaką budują z adoptowaną córką. Z
ciekawością równą Jedenastce zaczytywałam się w każde słowo Hoopera, badając
tym samym jego przeszłość, która wpłynęła na to, jakim człowiekiem się stał.
Adam Christopher stworzył niezwykle ciekawą powieść kryminalną, która obudziła
we mnie ciekawość. Operuje bardzo przyjemnym, plastycznym stylem dzięki,
któremu przez powieść się wprost płynie. Bardzo podoba mi się fakt, że historia
z książki łączy się z serialem, postacie współgrają i ma się wrażenie, że
zdobywa się więcej wiedzy. Komu poleciłabym tą książę? Przede wszystkim fanom
serialu, osobom lubiącym kryminalne zagadki, tym, którzy zastanawiają się, czy warto
zagłębić się w uniwersum Stranger Things.
W s p ó ł p r a c a r e k l a m o w a





Komentarze
Prześlij komentarz