Recenzja Paulina Hendel „Szept ognia”

 Złoto kupi ci miejsce przy stole, ale nie ochroni przed nożem wbitym w plecy.

Zoya zawsze wiedziała, gdzie jest jej miejsce. Gdy padło polecenie szpiegowania na Dworze Eld Verianich nie miała wyboru.
Zadanie miało być proste. Wejść. Zdobyć. Zniknąć. Zanim jednak noc dobiegnie końca, zostanie zmuszona walczyć o coś więcej niż własne życie.
Pośród pałacowych balów, tajemniczych przepowiedni i rodzinnych sekretów Zoya będzie musiała stawić czoła demonom – tym, które czyhają w ciemności, i tym, które nosi w sobie. Towarzyszą jej dwaj mężczyźni: Kael - Kruk, strażnik granic, o którego lojalności krążą mroczne plotki, i Solen - złotowłosy dziedzic, który uśmiecha się podejrzanie zbyt lekko. No i ten irytujący głos w jej głowie, który najwięcej do powiedzenia ma zazwyczaj właśnie wtedy, kiedy nie trzeba...
Jedno jest pewne – to, co zaczęło się jako kradzież, skończy się walką o cały świat. Zapora upada, a za nią budzi się coś, co nie powinno nigdy ujrzeć światła dziennego.
 


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania:  2025
Format: Książka
Liczba stron: 400


„Szept ognia” to najnowsza propozycja Pauliny Hendel, otwierająca cykl fantasy „Szepty rodu El Veriani”, wydany nakładem Fabryki Słów. Autorka po raz kolejny zabiera czytelników do świata pełnego niebezpieczeństw, magii i skomplikowanych wyborów, tym razem jednak z młodzieżowym zacięciem i smokami w tle. Zamiast klasycznej historii o wybrańcu otrzymujemy coś bardziej osobistego, opowieść o dziewczynie, która zostaje zmuszona do opuszczenia domu i wysłana z misją, o której wie mniej, niż powinna.

Główną bohaterką opowieści  autorstwa Pauliny Hendel pod tytułem „Szept ognia” jest Zoya Svikari, to siedemnastoletnia dziewczyna, którą rodzice postanowili odesłać z rodzinnego domu. Jest niepokorna, pyskata, ale niepozbawiona serca. Trafia do zupełnie nowego środowiska, gdzie nic nie jest takie, jak się z początku wydaje. Oficjalnie ma nabrać ogłady pod okiem starszej siostry, ale prawdziwe powody jej wyjazdu są znacznie bardziej niebezpieczne i dalekie od towarzyskiej etykiety. Zoya trafia do posiadłości rodu El Veriani z konkretną misją, jednak sprawy szybko wymykają się spod kontroli. Próba wykonania zadania kończy się dramatycznie, dziewczyna cudem uchodzi z życiem, a to, co wydarzyło się tej nocy, zmienia wszystko, co dotąd znała. Czy uda jej się z tego wyplątać?

„Szept ognia” to historia nie tylko o walce ze złem, ale też o odnajdywaniu siebie w świecie, który nieustannie próbuje cię zdefiniować. O odrzuceniu i lojalności, obowiązku i pragnieniu wolności. Choć nie brakuje tu romantycznych napięć, to uczucia przedstawione są w szerszym kontekście, miłości do bliskich, przyjaciół, ojczyzny i samej siebie. Zoya nie jest typową bohaterką z młodzieżówki,  popełnia błędy, mówi co myśli, nie boi się wejść w konflikt, ale pod tą skorupą widać kruchość i pragnienie bycia potrzebną. Jej rozwój przez kolejne rozdziały to jeden z największych atutów książki. „Szept ognia” to książka, która wciąga niczym magiczny wir i nie wypuszcza aż do ostatniej strony! Pełna napięcia, niespodziewanych zwrotów akcji i silnych emocji, od strachu, przez gniew, po śmiech i wzruszenie. Bohaterowie są tak żywi, że ma się wrażenie, jakby stali tuż obok, a świat przedstawiony piękny i niebezpieczny zostaje w pamięci na długo. To opowieść o odwadze, wewnętrznej sile i walce o siebie, która porusza serce i zostawia ogromny apetyt na więcej! Mimo mroku i ciężaru tematów, opowieść nie traci lekkości dzięki błyskotliwym dialogom, ciętemu językowi głównej bohaterki i doskonale wyważonemu humorowi. To idealna propozycja dla tych, którzy kochają fantastykę z mocnym tłem emocjonalnym, ale bez nadmiernego patosu. Historia zostawia apetyt na więcej, a zakończenie sugeruje, że najciekawsze dopiero przed nami.




W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a

Komentarze

Popularne posty