Recenzja George R. R. Martin „Uczta dla wron. Sieć spisków”

 Królowa Cersei zostaje aresztowana przez Wielkiego Septona i oskarżona o zdradę. Na Żelaznych Wyspach tron zdobywa Euron Greyjoy i snuje plany podboju Westeros. Arya rozpoczyna szkolenie w Domu Czerni i Bieli.

Wojna pięciu królów zbliża się do końca. Lannisterowie i ich sojusznicy uważają się za zwycięzców, jednakże nie wszystko w kraju idzie dobrze. Niezadowoleni z ich rządów wciąż spiskują i zawierają nowe sojusze. Martellowie z Dorne szukają zemsty za swych zabitych krewniaków, a dziedzic króla Balona z Żelaznych Wysp, Euron Wronie Oko, jest najstraszliwszym piratem, jaki kiedykolwiek pływał po morzach. Brienne Ślicznotka szuka Sansy Stark, której poprzysięgła bronić przed gniewem królowej Cersei. To czas, w którym szlachetnie urodzeni i prości ludzie, żołnierze i czarodzieje, skrytobójcy i mędrcy muszą połączyć siły, ponieważ na uczcie dla wron jest wielu gości, ale tylko nieliczni ujdą z niej z życiem. 


Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania:  2025
Format: Książka
Liczba stron: 500
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia
Tom 4.2


George R.R. Martin w swojej książce „Uczta dla wron. Sieć spisków” ujmuje czytelnika snując kolejne historie bohaterów, do których tak ochoczo lubimy wracać. To moje pierwsze spotkanie z książkową wersją „Gry o tron”, serii Pieśń Lodu i Ognia. Czekałam na ten tom, byłam ciekawa kolejnych wydarzeń, chciałam ponowni udać się do Westeros, spojrzeć w niebo wypatrując wielkich i majestatycznych smoków. Życie w takim miejscu z pewnością nie należy do łatwych, ale także ukazuje tak wiele przygód. Widmo wojny, trudy na północy, tak wiele różnych zwaśnionych rodów i jeden tron.

„Uczta dla wron. Sieć spisków” przestawia losy Królowej Cersei, zostaje ona aresztowana i oskarżona o zdradę. Tron kusi, a na Żelaznych Wyspach Euron Greyjoy snuje plany o podboju Westeros. Arya zaczęła szkolenie w Domu Czerni i Bieli. Lannisterowie uważają się za zwycięzców, chociaż na swoim podwórku mają wiele do posprzątania. Nie każdemu podobają się ich rządy i pomysły na politykę, dlatego też przeciwnicy nawiązują sojusze. Znaleźć w tym świecie kogoś, komu można w pełni zaufać nie jest łatwo, czy to w ogóle możliwe? Brienne poszukuje Sansy, chce spełnić swoją obietnice, czy uda jej się tego dokonać?

„Uczta dla wron. Sieć spisków” to dobra fantastyka w najlepszej postaci, było tutaj wiele zdrad, krwi i intryg. Autor nigdy nikogo nie oszczędza, a uśmiercanie bohaterów nie miało dla niego żadnych problemów. To jedna z tych serii, do których bohaterów nie można za bardzo się przywiązywać. Historia, pomimo braku niektórych postaci, takich jak Tyrion, Daenerys i Jon, była równie fascynująca i myślę, że było to głównie z powodu faktu, że zwroty akcji i rewelacje były rozproszone w całej książce, więc faktycznie trzymały mnie na krawędzi i intrygowały przez cały czas. Styl pisania jest spektakularny, podobnie jak narracja.  Martin tworzy prawdziwy świat z rozległą historią wypełnioną własnymi językami i kulturą. „Uczta dla wron. Sieć spisków” to książka, która ukazuje, jak wielką ambicją potrafią kierować się w życiu władcy. Każdy prowadzi swoją własną grę, manipulacji w sposób mistrzowski jest wiele. Ta książka jest nieco spokojniejsza, ale nie znaczy, że jest gorsza, jest równie wciągająca, a ja nie mogę się doczekać kolejnej części, mam nadzieję, że dowiem się, co dalej się będzie działo z Daenerys i jej smokami. 

W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a


Komentarze

Popularne posty