Recenzja Bella Higgin „Belle Morte”

Z Domu wampirów jest tylko jedno wyjście… Belle Morte. Jeden z pięciu Domów, w których wampiry mieszkają niczym prawdziwi celebryci. Już nie polują na swoje ofiary w mrocznych zaułkach. Zamiast tego zapraszają zwykłych śmiertelników do swojej posiadłości i płacą im za bycie żywymi dawcami krwi. Podczas gdy inni trafiają tu z powodu pieniędzy i sławy, ja przybyłam, by odszukać moją siostrę, która weszła do Belle Morte pięć miesięcy temu… i już nie wróciła. Jednak gdy się tu znalazłam, zdałam sobie sprawę, że Belle Morte skrywa o wiele więcej tajemnic, niż się spodziewałam. Jest tylko jedna osoba, która zna odpowiedzi na moje pytania: Edmond Dantès, wampir i mój śmiertelny wróg. Jednak im bardziej staram się opierać jego urokowi, tym bardziej mnie zniewala. Teraz rozumiem, że z chwilą przekroczenia progu Belle Morte moje życie zmieniło się nieodwracalnie, a mój los rozstrzygnie się za tymi drzwiami… 


Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania:  2025
Format: Książka
Cykl: Belle Morte
Tom I

Lubię książki, w których pojawiają się wampiry, chętnie obserwuję w jaki sposób autorzy ukazują tą rasę. Za każdym razem można dostrzec coś nowego, więc kiedy zobaczyłam zapowiedź „Belle Morte” postanowiłam ją przeczytać. Zaintrygował mnie pomysł przedstawienia domu zamieszkiwanego przez wampiry. Ludzie mogą się tam dostać jeśli chcą być dawcami krwi. Wampiry ujawniły swoje istnienie i stały się kimś istotnym, podziwianym, zupełnie jak celebryci. Nie wszyscy jednak ich uwielbiają i wielbią. Zastanawiam się, czy byłabym nimi zainteresowana czy wręcz przeciwnie. Chociaż nie musza już polować, czaić się na ludzi w ciemnych uliczkach, uwodzić i zwodzić, nadal pozostają wampirami.

Fabuła książki autorstwa Belli Higgin pod tytułem „Belle Morte” jest napędzana przez tajemnicę otaczającą to, co stało się z siostrą głównej bohaterki. Renie Mayfield jest osiemnastoletnią dziewczyną żyjącą w świecie, w którym wampiry są nie tylko znane, ale są celebrytami. Siostra bohaterki została wybrana na dawcę krwi i kilka miesięcy temu przeprowadziła się do jednej z brytyjskich rezydencji wampirów. Rene została właśnie zaakceptowana jako dawca krwi dla domu Belle Morte, nie jest typową fanką szukającą krwi i niebezpiecznego seksu. Szuka swojej zaginionej siostry, June. Z biegiem czasu okazuje się, że w domu jest znacznie więcej tajemnic niż można się było spodziewać. Problem polega na tym, że jeden z wampirów ma szczególne zainteresowanie Renie, co z tego wyniknie? Edmond Dantes jest jej śmiertelnym wrogiem, czy aby na pewno? Czy Renie uda się oprzeć jego urokowi?

„Belle Morte” to młodzieżowy romans wampiryczny z dreszczykiem emocji, większość historii rozgrywa się w Belle Morte, jednak otrzymaliśmy także przedsmak tego, jak wygląda świat poza nim. Jest podobny do naszego, wszyscy wiedzą, że wampiry istnieją,  ich reakcja jest odmienna, jedni ich kochają, boją, albo nimi gardzą. Wampiry zastąpiły świat ludzkich celebrytów i bogatych ludzi z  bazą fanów, reality show, pięć oficjalnych domów wampirów istnieje na samym szczycie społeczeństwa. „Belle Morte” Później ewoluuje w eksplorację wiedzy o wampirach i biologii świata, której towarzyszy odrobina polityki wampirów. Finałowy akt to czysty chaos, głównie w dobrym tego słowa znaczeniu, i przygotowuje historię do intrygującej kontynuacji. To emocjonalna książka napędzana miłością, zarówno siostrzaną, jak i romantyczną. Może i niektóre zwroty akcji wydawały mi się przewidywalne, co nie zepsuło mi przyjemności z czytania książki. Druga połowa opowieści była bardziej wciągająca i burzliwa niż pierwsza, ale podobały mi się obie, jako całość.




W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a 


 

Komentarze

Popularne posty