Recenzja Anna Leokadia „Granite Hills. Księga odrodzenia Tom II”

Czy śmierć jest końcem wszystkiego? Na pewno nie w świecie wampirów.
Po tragicznych wydarzeniach w Granite Hills Candice przybiera fałszywą tożsamość i wyrusza na poszukiwania kogoś, kto byłby w stanie pomóc jej odwrócić skutki fatalnego rytuału. Gdy w końcu odnajduje wywodzącą się z prastarego rodu czarownicę Alyssę, zaczyna wierzyć, że ta misja może zakończyć się sukcesem. Przekonanie jej do współpracy może się jednak okazać trudniejsze niż zakładała, a Candice pilnie potrzebuje sojuszników. Ktoś wciąż czyha na jej życie. Jednak po tym, co przeszła, nie zamierza poddać się bez walki...
 


Wydawnictwo: Amare
Rok wydania:  2024
Format: Książka
Liczba stron: 212
Cykl: Granite Hills
Tom II 


„Granite Hills. Księga odrodzenia Tom II” to wyczekiwana przeze mnie kontynuacja książki autorstwa Anny Leokadii. Nie tak dawno czytałam pierwszy tom i muszę przyznać, że był bardzo interesujący. Nawet polubiłam główną bohaterkę, dlatego miałam nadzieję, że kolejne jej przygody rozwieją wszystkie moje wątpliwości. Po tych wszystkich emocjonujących wydarzeniach chciałam poznać jej dalsze losy i zaspokoić głód wiedzy. Musicie przyznać, że autorka zostawiła sobie otwartą ogromną furtkę. Miałam nadzieję, że Candice udało się znaleźć wyjście z sytuacji, która była patowa. Komu mogła zaufać? Jakie będą jej następne kroki?

Główną bohaterką książki autorstwa Anny Leokadii od tytułem  „Granite Hills. Księga odrodzenia Tom II” jest Candice Cambell, młoda dziewczyna, która wpadła w kłopoty przez to, że ktoś podrzucił do jej torby narkotyki, chcąc się jej pozbyć. W ten sposób została wydalona ze szkoły, co sprawiło, że jej rodzina usiała poszukać innej, gdzie dziewczyna dokończyłaby swoją edukację.  Tak oto Candice trafiła do Granite Hills, miejsca, w którym przebywali młodzi ludzie przepełnieni problemami. Nie tylko uczniowie mają tam problemy, same realia przebywania w takim miejscu nie należą do łatwych, z czasem dziewczyna zaczęła dostrzegać znacznie więcej, dzieją się w nim niepokojące rzeczy. Niestety ta wiedza nie sprawiła, że udało jej się uniknąć niebezpiecznego losu. W świecie, w którym istnieją wampiry nic nie jest proste.  Udało jej się uciec i przybrać zupełnie nową tożsamość, miała cel, dlatego też szukała kogoś, kto jej pomoże go zrealizować. Chce za wszelka cenę odwrócić skutki rytuału, to staje się dla niej sprawą życia i śmierci. Udaje jej się odszukać Alyssę, czarownicę, która także ma swoje własne sekrety. Czy Alyssa zdecyduje się pomóc Candice? Czy to będzie takie proste?

 „Granite Hills. Księga odrodzenia Tom II”  to  książka, która wzbudziła we mnie zaciekawienie, każde kolejne przeczytane przeze mnie zdanie bardziej mnie wciągało w tą historię. Anna Leokadia sprawiła, że wyczekiwałam paczki z tą właśnie książką i czułam radość, że w końcu do mnie trafiła. Akcja powieści toczyła się w odpowiednim dla mnie tempie, podsycając odczuwane przeze mnie napięcie. Autorka wykreowała mroczny świat, który rozpostarł się po raz kolejny przed czytelnikiem gotów do jego rozpoznania i zwiedzenia każdego zakamarka. Candice jest bardzo silną dziewczyną, która chce dla siebie i przyjaciół jak najlepiej, tylko, że zagrożenie nadciąga, tylko czy uda się je zażegnać? „Granite Hills. Księga odrodzenia Tom II” otwiera drzwi do świata magii, tajemnicy, złowrogich rytuałów. W książce znajdziemy także elementy humorystyczne, sprawiające, że się uśmiechałam, ale także takie, które wbijały mnie w fotel, wszystko zostało dobrze wyważone. Wampiry, czarownice, uczucia i wiele emocji, siły nadprzyrodzone potrafią oczarować czytelnika. To niezwykle ciekawa i barwna seria, mam nadzieję, że uda nam się jeszcze wkroczyć w ten świat.


W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a

Komentarze

Popularne posty