[PATRONAT] Recenzja Anna Wolf „Piekielna umowa”

Ona prowadzi klub ze striptizem, on zatrudnia się w nim jako ochroniarz

Samantha Baker ma jeden cel: uratować młodszą siostrę. By zwrócić Oliv wolność, Sammy jest gotowa stanąć u bram piekła i podpisać kontrakt z samym diabłem. I robi to, kiedy wszystkie inne możliwości zawodzą. Zanim przyjdzie jej zacząć spłacać dług, Samantha wraz z Oliv przeprowadzają się do Miami, gdzie obie zamierzają zacząć nowe życie… W tym celu przyda im się spadek, jaki niespodziewanie otrzymała starsza z sióstr. Zapisany jej w testamencie budynek jest zaniedbany, jednak przedstawia sobą pewną wartość i idealnie nadaje się na lokal ze striptizem o nazwie Hell.
Wydaje się, że panna Baker ma głowę do interesów – klub szybko zaczyna przynosić dochody, zainteresowanych nie brakuje, alkohol leje się strumieniami. Właścicielka zdecydowanie musi zatrudnić więcej ochroniarzy. Silnych facetów, którzy będą bronić jej dziewczyn przed rozochoconymi klientami. Takich jak Silvio i jego brat Mike. Wielki, umięśniony, o ramionach pokrytych licznymi tatuażami. Niestety, Sammy nie wie, że Mike zatrudnił się w klubie w zupełnie innym celu niż świadczenie usług ochrony…
Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
 


Wydawnictwo: Editio Red
Rok wydania:  2024
Format: Książka
Liczba stron: 240 


Życie różnie się układa, czasami nie ma się wpływu na pewne rzeczy, trzeba grać w taki sposób jakie otrzymujemy karty. Jedynym czego możemy być pewnym to rodzina, która nie zostawi nas w potrzebie, nawet jeśli ma się nóż przyłożony do gardła. Wszystko jednak ma swoją cenę o tym właśnie przekona się bohaterka  książki Anny Wolf pod tytułem „Piekielna umowa”. To niezwykle ognista i zaskakująca książka, której kontynuację potrzebuję na już. Myślę, że kiedy sami dojdziecie do jej końca zrozumiecie, dlaczego tak napisałam i poczujecie tą samą potrzebę. 



Główną bohaterką książki autorstwa Anny Wolf pod tytułem „Piekielna umowa” jest Samantha Baker, to młoda kobieta, która nie cofnie się przed niczym, kiedy ktoś z jej bliskich potrzebuje pomocy. Została postawiona pod ścianą, kiedy jej siostra trafiła do więzienia. Wszystko przez niepokojącą sytuację, której ofiarą stała się Oliv.  Dziewczyna trafiła do więzienia za posiadanie narkotyków, przypisuje się jej także dilerkę, chociaż nie ma niczego wspólnego z narkotykami. Sammy gotowa była na wszystko, aby ocalić siostrę, nawet jeśli oznaczało to podpisanie cyrografu z samym diabłem. Sęk w tym, że długi prędzej, czy później trzeba zacząć spłacać, a z tym może być spory problem. Nieoczekiwany spadek niewiadomego pochodzenia ratuje kobiety z opresji. Obskurny budynek został zamieniony w niezwykle popularny nocny klub ze striptizem, kosztowało to sporo pracy, ale było warto. „Hell” prezentuje się okazale, potrzebował też zatrudnienia ochroniarzy, którzy czuwaliby nad bezpieczeństwem dziewczyn, znalezienie odpowiednich kandydatów nigdy nie jest proste, jednak Samantha miała szczęście, kiedy w progu klubu pojawili się dwaj bracia Silvio i Mike. Mają swoje powody, aby być w pobliżu kobiety, ma coś, czego potrzebują, czy uda im się to zdobyć? Czy uda im się dowiedzieć, kim jest prawdziwy właściciel klubu? Czy Samantha jest zagrożona? Czego pragną od niej ci mężczyźni?




„Piekielna umowa” to powieść niezwykle porywająca, niosąca na swych stronnicach tajemnicę, którą pragnie się odkrywać z każdą chwilą. To spotkanie intrygujących bohaterów, osobistych dramatów i demonów, które każdy trzyma gdzieś pod skórą. Silne bohaterki próbują sobie radzić z każdym problemem, który zdaje się je przytłaczać. Sammy zrobi wszystko dla siostry, nawet jeśli miałoby ją to pogrążyć. Taka cecha jest bardzo ważna, zasługuje na pochwałę, zwłaszcza, że wkraczamy w brutalny świat, który nie jest dla słabych. Silna kobieta, niezłomna i gotowa walczyć to perełka wśród literackich postaci. Anna Wolf potrafi sprawić, że czytelnik angażuje się w wydarzenia rozgrywające się w powieści. Zaczyna mu zależeć na nich i każda krzywda jest niedopuszczalna. „Piekielna umowa”  to kolejna książka autorki, którą przeczytałam i się nie zawiodłam. Odpowiada mi styl autorki, zawsze potrafi mnie rozbawić, wzbudzić emocje i sprawić, że kilka godzin z lekturą jest bardzo udanych. 





W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a



Komentarze

Popularne posty