Recenzja Evelyn Skye „Dama”

Wygrasz, jeśli się uprzesz…
Smok miał dzikie fioletowe oczy. Łuski na jego ciele układały się w mozaikę, dokładnie taką samą, jaka zdobiła wnętrza pałacu. Każdy ząb miał długość ręki Elodie i był ostry jak brzytwa. Potrójnie rozwidlony język poruszał się szybko, jakby badał powietrze wokół niej, by w ten sposób przekonać się, jak mogłaby smakować… Czyli to prawda. To nie była tylko legenda. Aureańska rodzina królewska naprawdę chciała nakarmić Elodie bestię. Boże, boże, boże.
Inophe było tego rodzaju miejscem, dla którego planeta obracała się w przeciwnym kierunku. Kiedy reszta świata szła do przodu, jałowy kraj coraz bardziej osuwał się w przeszłość. Gdy książę opływającego w bogactwo królestwa Aurea oświadcza się Elodie, królewnie Inophe, i obiecuje wybawienie, ta zgadza się bez wahania. Gdy trafiła do Aurei, żeby wyjść za mąż i uratować swoje osuwające się w nędzę królestwo, zaczyna przeczuwać, że coś jest nie tak. Ale w najgorszych koszmarach nie byłaby w stanie wyobrazić sobie takiego zakończenia. Jeśli Elodie chce ocalić życie swoje i tysiąca innych kobiet, musi stawić czoła smokowi… To nie jest bajka o grzecznej księżniczce!
Jeśli lubisz Szklany tron, Rywalki i Ród smoka, ta powieść jest dla ciebie!
Poznaj efekt niesamowitej współpracy autorki bestsellerów „New York Timesa”, Evelyn Skye, i zespołu odpowiedzialnego za filmową produkcję Netflixa – Damę z Millie Bobbie Brown w roli głównej.

 


Wydawnictwo: OdyseYa
Rok wydania:  2024
Format: Książka
Liczba stron: 384 


„Dama” to niezwykła książka autorstwa Evelyn Skye, która trafiła do mnie łaknąć uwagi. Otrzymała ją z nawiązką, przeniosła mnie w magiczne miejsce, gdzie bycie księżniczką nie obligowało do tego, aby czekać na zbawcę, kiedy wpadało się w tarapaty. Bardzo lubię silne bohaterki, które muszą stawić czoła czemuś, na, co z pewnością nie były gotowe i kiedykolwiek przygotowywane.  Autorka nawiązała interesującą współpracę z ekipą produkcyjną Netflixa i w ten oto sposób możemy cieszyć się filmem, którego w główną bohaterkę wcieliła się uzdolniona Millie Bobbie Brown.  Jestem już po lekturze książki i z pewnością zabiorę się za film, za nic tego nie przegapię.

Główną bohaterką książki autorstwa Evelyn Skye pod tytułem „Dama” jest Elodie,  to najstarsza córką króla władającego królestwem Inophe. Jest przygotowana do tego, żeby zrobić wszystko dla swojego ludu, nawet, jeśli oznacza to oświęcenie samej siebie w politycznym małżeństwie. Pojawiła się propozycja małżeństwa wprost z królestwa Aurei, uwierzono, że to najrozsądniejsza alternatywa rozwiązująca wszelkie problemy. Henryk, książę Aurei, szukał narzeczonej, jeśli Elodie zgodzi się na to małżeństwo, Inophe zostanie obsypane bogactwem. Zdeterminowana dziewczyna, pragnie pomóc swojemu ludowi, dlatego też zgadza się. W królestwie Aurei mieszkańcy żyją w dostatku i dobrobycie otaczając się bogactwami.  Henryk i jego rodzice proszą ją o wzięcie udziału w rytuale, który jest tradycją Aurei od prawie tysiąca lat. Dobrobyt Aurei został kupiony za bardzo wysoką cenę, co roku królestwo składa w ofierze księżniczki.  Elodie została oszukana, tak samo jak wiele dziewcząt przed nią sprowadzono, aby nakarmić głodnego smoka. Szanse na przeżycie wydają się znikome, ale jej wola walki jest silna, zrobi wszystko, by wydostać się z legowiska smoka. Czy jej się to powiedzie?

„Dama” to historia opierająca się na motywach klasycznych baśni opowieści fantastycznych, jednak daje czytelnikowi o wiele więcej. Bardzo ciekawiła mnie wizja przeszłości ukazana oczami wcześniej złożonych w ofierze księżniczek, które stopniowo dają odpowiedzi na temat początków tej makabrycznej praktyki mającej miejsce w królestwie Aurei. Po lekturze powieści Evelyn Skye z pewnością zastanowię się nad terminem „księcia z bajki”, bo takiego z pewnością bym nie chciała. Tytuł powieści nawiązuje do stereotypu o „damie w opałach”, która musi zostać uratowana przez księcia w lśniącej zbroi. Elodie pochodzi z zubożałego królestwa, którego jałowy pustynny klimat sprowadza mieszkańców na skraj głodu i ubóstwa. Autorka wplata w swoją baśń wiele elementów współczesnych, pisze o silnych bohaterkach, niesprawiedliwości i kobiecej solidarności. „Dama” to książka, która pokazuje, że ze znanych motywów można opowiedzieć nową, świeżą historię, której fabuła trzyma w napięciu do ostatniej strony. Evelyn Skye ma sceniczny styl narracji idealnie pasujący do historii, bardzo spodobał mi się smoczy język, który został tutaj ukazany.


W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a

OdyseYa

Komentarze

Popularne posty