Recenzja Lena M. Bielska, Sandra Biel „Morderczy duet”
Dwie rodziny płatnych zabójców i aranżowane małżeństwo?
Ktoś zginie, to więcej niż pewne.
Ciara O'Moran nie jest zadowolona z ambitnego planu dziadka, którym jest jej ślub
z najstarszym synem konkurencyjnej rodziny. Szczególnie że koleś wygląda, jakby
pół dnia spędzał w łazience zamiast na siłowni. Jednym słowem? To chucherko,
które jej się za grosz nie podoba, a dziadek jeszcze oczekuje od niej – o
zgrozo – dziecka!
Rian MacRory zgadza się na ślub tylko z jednego powodu – nie chce, aby któraś z
jego sióstr została zmuszona do wyjścia za O'Morana. Ma tylko jedno
zastrzeżenie – żadnych skoków w bok. Małżeństwo jest dla niego święte i
jakakolwiek zdrada nie wchodzi w rachubę.
Z oczywistych względów Ciara nie zamierza sypiać z Rianem – prędzej zaplanuje
morderstwo doskonałe, niż wpuści go między uda.
Plany, planami, jednak los... zagra sobie z nimi w swoją grę, w której stawką
będzie życie – ich obojga.
Wydawnictwo: Kreatywne
Rok wydania: 2023
Format: Książka
Czekałam na nową książkę Leny M. Bielskiej,
wypatrywałam jej i byłam ciekawa, co takiego się pojawi, w końcu zobaczyłam ją „Morderczy
duet”. To książka jednotomowa, która została napisana w duecie z Sandrą Biel. Czasami
lubię sięgnąć po mroczniejsze książki, a co innego mogłoby zaspokoić ten głód
doznań niż powieść o płatnych zabójcach, mafijnym świecie i przymus, który
dotyka główną bohaterkę? Dwa zwaśnione rody, tarcia i niezgoda wszystko może
zmienić ślub, czy tak się stanie? Czasami łatwiej jest coś powiedzieć, aniżeli
zrobić, zwłaszcza, kiedy bohaterka jest charakterna i z pewnością nie ucieszy
się z poleceń dziadka. Co z tego
wyniknie? Smakowity kąsek, z pewnością nie raz sięgniecie po tą książkę, bo
warto!
Główną bohaterką książki autorstwa Sandry Biel i Leny M.
Bielskiej pod tytułem „Morderczy duet” jest Ciara O’Moran jest płatną
zabójczynią i nie jest zadowolona z decyzji dziadka. Starszy pan ma ambitny plan
na jej życie, ma zostać żoną Riana MacRory’ego, członka rodziny, z którą
konkurują, co nie bardzo jej się podoba. Do tego wszystkiego w przyszłości ma
się pojawić dziecko. Mężczyzna należy do tradycjonalistów, dla niego ślub to
rzecz święta, nie wchodzą w grę żadne zdrady, wspólnie prowadzona fikcja, ku radości
bliskich. Zarówno Ciara, jak i Rian są zobowiązani względem swoich rodzin na poświęcenie.
Honor, lojalność, wymusza na nich pewne zachowania. Sam pan młody także nie
jest zadowolony z tej sytuacji, ale woli sam się poświęcić niż zmusić do tego,
którąś z sióstr. Co wyniknie z takiego połączenia? Co się wydarzy, kiedy życie
tej dwójki będzie zagrożone? Czy senior doczeka się potomstwa wnuczki?
„Morderczy duet” to bardzo dobra książka. Romans, który sprawiał, że dobrze się bawiłam i uśmiechałam pod nosem wyczekując kolejnych wydarzeń. Pomimo tego, że książka została napisana w duecie przez Sandrę Biel i Lenę M. Bielską, całość jest bardzo spójna. W efekcie tekst jest płynny, przyjemny w odbiorze i przystępny dla czytelnika. Cudownie było móc przeczytać tą książkę, dawno nie czytałam nic z motywem zabójców, czy mafii, aranżowanego małżeństwa. Bardzo podobała mi się kreacja głównych bohaterów, nie byli szablonowi, nie sposób było nie darzyć ich sympatią. Kibicowałam im i zachwycałam się obserwując rozwój relacji, którą tworzyli. Lena M. Bielska i Sandra Biel potrafiły stworzyć ciekawą fabułę i wpleść w nią zaskakujące zwroty akcji, co potęgowało moją ciekawość, aż do ostatniej kropki. „Morderczy duet” to powieść, która pomimo motywu zabójców ma w sobie sporo dobrego humoru i słownych przepychanek między bohaterami, co było dla mnie dodatkowym atutem. Będzie pikantnie, gorąco i niebezpiecznie! To idealna mieszanka emocji na zimne wieczory, z pewnością przywoła na wasze twarze rumieńce. Przygotujcie się na niesamowitą historię, którą trzeba poznać.





Komentarze
Prześlij komentarz