Recenzja Chloe Walsh „Binding 13”
Dla fanów powieści Penelope Douglas i A.E Murphy.
Shannon Lynch ma nadzieję, że rozpoczęcie nauki w nowej szkole stanie się dla
niej początkiem lepszego życia: bez dręczenia przez rówieśników, bez koszmarów
w rodzinnym domu, bez strachu, bólu i krwi. W nowym miejscu dziewczyna zrobi
wszystko, żeby stać się po prostu niewidzialną.
Niestety już pierwszego dnia w prestiżowej placówce Shannon wpada na gwiazdę
rugby, Johnny’ego Kavanagha. Chłopak jest jednym z najbardziej znanych
sportowców w szkole, dziewczyny błagają o jego uwagę i wydaje się, że jego
życie to niekończące się pasmo sukcesów.
Tej dwójki pozornie nic nie łączy, a jednak nawiązują zobowiązującą więź.
Shannon będzie potrzebowała ochrony. A czego będzie potrzebował Johnny?
Wydawnictwo: Niezwykłe
Rok wydania: 2023
Format: Książka
Cykl: Boys of Tommen
Tom I
Młodość nie zawsze i nie wszystkim upływa na beztroskim
życiu. Wbrew pozorom młodzi ludzie potrafią być dla siebie bardzo okrutni. Dręczenie,
szykanowanie, znęcanie się to jedne z wielu form przemocy, którą potrafią
stosować na sobie nawzajem, zupełnie jakby empatia przestała istnieć. Czasami
zastanawiam się, czy nikt nie przekazał im tego, żeby traktować innych tak,
jakby samemu się chciało być postrzeganym? Nie miałam okazji czytać żadnej
książki Chloe Walsh, co sprawiło, że chciałam to zmienić, kiedy pojawiła się
zapowiedź „Binding 13” zabrałam się za czytanie opisu fabuły. Uznałam, że to
może być coś dla mnie, coś innego, z przesłaniem i wieloma emocjami, czy takie
się okazało?
Główną
bohaterką książki autorstwa Chloe Walsh pod tytułem „Binding 13” jest Shannon Lynch, dziewczyna, która przeszła
wiele, ma dość nawracających ataków paniki i nade wszystko chciałaby być przez
innych nie zauważana. Nie potrafi być tak beztroska, jak jej rówieśniczki,
podchodzić w ten sposób do świata, nie ma się temu, co dziwić, ponieważ
rówieśnicy w poprzedniej szkole ją szykanowali. W domu nie układało się
najlepiej, wiele rzeczy nałożyło się i zbiegło w czasie, dlatego też wyjazd do
Tommen może okazać się dla niej świeżym startem i lepszym życiem. Johny Kavanagh jest popularnym szkolnym
sportowcem, jest kapitanem drużyny rugby. To dobry chłopak, który jest ambitny,
ma swoje plany i marzenia, które chce realizować. Spotkanie tej dwójki nieco
zniszczyło plany dziewczyny na stanie się niewidzialną. Nie zabiegała o niczyją
uwagę, a mimo wszystko między nimi rodzi się pewna więź. Do czego ona
doprowadzi?
„Binding
13” to książka, która może się wydać nieco schematyczna, jednak ma w sobie coś
takiego, co sprawia, że coraz mocniej czytelnik angażuje się w lekturę. Muszę
wspomnieć, że jest to pierwszy tom cyklu Boys of Tommen, książka była bardzo
obszerna, dlatego też w naszym tłumaczeniu postanowiono rozbić ją na dwie
części. Autorka postanowiła połączyć ze sobą szkolna gwiazdę i skrzywdzoną
dziewczynę, która nie chciała być dostrzeżona przez rówieśników, bowiem dobrze wiedziała,
z czym to się wiążę. Kolejne problemy, poniżenia, znęcania, w nowym miejscu
chciała od tego uciec, ale czy będzie jej to dane? „Binding 13” ukazuje
przemoc, której doznała młoda dziewczyna nie tylko w szkole, ale także we
własnym domu, który powinien być azylem, nie działo się najlepiej. Chloe Walsh
zdecydowała się na poruszenie trudnych tematów w książce i myślę, że jej się to
opłaciło. Relacja między głównymi bohaterami rozwija się powoli, co w ich
sytuacji wydaje się być autentyczne. Książka przepełniona jest wieloma
emocjami, dotyka młodych ludzi, którzy nie powinni spotykać się, na co dzień z
takim okrucieństwem. Powieść pisana jest przystępnym językiem, co sprawia, że
łatwo możemy się zjednać z bohaterami.





Komentarze
Prześlij komentarz