Recenzja Ava Harrington „Mroczne imperium”
Phoenix od zawsze wiedziała, czym
zajmuje się jej ojciec. Zdawała sobie sprawę, że jest jednym z największych
handlarzy bronią na świecie. Mężczyzna chciał chronić córkę przed mrokiem,
który był jego codziennością, i pozwolić jej na normalne życie, z dala od
piekła.
Jednak dziewczyna nie chce unikać odpowiedzialności za rodzinę. Oferuje ojcu
pomoc, nie mając pojęcia, na co się pisze. Będzie musiała zdobyć informacje
pogrążające Alarica Prince’a – mężczyznę, który poprzysiągł zemstę na jej ojcu.
Mężczyznę, który jest najniebezpieczniejszym wrogiem jej rodziny.
Ojciec ostrzega Phoenix przed Alariciem. Mówi, jakim typem człowieka jest ten
facet.
Najgorszym.
Ona jednak myśli, że wszystko sobie dobrze zaplanowała. Jednak nie ma pojęcia,
że Prince już wszystko wie. I tylko czeka.
Wydawnictwo: Niezwykłe
Rok wydania: 2023
Format: Książka
Liczba stron: 373
Cykl: Zepsute Imperium
Tom II
„Zepsute królestwo” autorstwa Avy Harrison było moim
pierwszym spotkaniem z jej twórczością, zainteresowało mnie na tyle, że
chciałam dowiedzie się, co będzie dalej. Życie bywa przewrotne, czasami coś, co
może się wydawać, że jest z góry skazane na porażkę, może się okazać czymś
innym, lepszym. Tym, czego potrzebujemy, a czego pragniemy to mogą być dwie
odmienne rzeczy. Co jakiś czas spoglądałam w stronę „Mrocznego imperium” i nie
mogłam się go doczekać. Klimat mafijny, gangsterski, niebezpieczeństwo, nowi bohaterowie
to wszystko sprawiało, że czułam ekscytację. Chciałam ponownie wejść w ten
świat i zobaczyć, czy uczucie ma w nim rację bytu.
Główną bohaterką książki autorstwa Avy Harrison pod
tytułem „Mroczne imperium” jest Phoenix, ojciec dziewczyny jest jednym z
największych handlarzy bronią na świecie, nie chciał jednak takiego życia dla
swojej córki. Robił wszystko, aby ten mroczny świat ją pochłoną i wydarł z niej
wszystko, co najlepsze. Phoenix nie należy do potulnych istotek, ma ogromne
poczucie odpowiedzialności, w tym za wszystko, co robi i czego się dopuszcza.
Tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia, jakie to może mieć skutki i w co się
pakuje. Phoenix ma za zadnie zdobycia jak największej ilości informacji na
temat pewnego człowieka. Mowa tutaj o Alaricu Prince, najgorszym wrogu jej ojca i niezwykle
niebezpiecznym człowieku. Jedyne, czego pragnie to zemścić się na ojcu Phoenix,
ma swoje własne plany, które zamierza skrupulatnie wcielić w życie. Kto w tym
polowaniu stanie się zdobyczą? Najgorszy człowiek tylko czeka na to, aby
przechylić szalę na swoją korzyść, czy mu się to powiedzie? Czy Phoenix
skrupulatnie pokrzyżuje jego szyki?
„Mroczne imperium” to powieść, która jest napędzana
pragnieniem zemsty. Dwójka bohaterów tak różnych, walczących ze sobą, dbających
o to, w co wierzą wprost przykuwa do lektury. Alaric pragnął zemsty, Phoenix chciała
uratować swojego ojca, ale to razem będą musieli znaleźć wspólną płaszczyznę,
aby przetrwać. Alaric będzie musiał wybrać między wyegzekwowaniem
sprawiedliwości, aby pomścić swojego brata, a odpuszczeniem, aby mógł zbudować
życie z Phoenix. Nic nigdy nie jest proste, ale warto pamiętać o tym, że zdarza
się tak, że nawet źli mężczyźni mają swój własny kodeks honorowy. Tą dwójkę
łączy silne przyciąganie, żadne z nich nie może temu zaprzeczyć. Wydarzenia zmuszają
ich do zawarcia rozejmu, aby mogli przetrwać to, co zgotował dla nich los. Alaric
nie jest przyzwyczajony do uczuć, zwłaszcza tych, które rozwija dla Phoenix.
Mężczyzna, który jest pewny siebie i zdolny, spotkał godnego przeciwnika. Kto wygra
tą walkę? „Mroczne imperium” to historia, która jest przedstawiona z perspektywy głównych bohaterów, lubię romanse tworzone w
ten właśnie sposób.





Komentarze
Prześlij komentarz