Recenzja Agnieszka Lingas-Łoniewska „Nicolas”
Szósty tom uwielbianej przez czytelniczki serii Bezlitosna siła.
Co okaże się silniejsze: wieloletnia nienawiść czy rodząca się miłość?
Mikołaj Brodawski ma w życiu tylko jeden cel – pomścić brata, który zginął w
pożarze, i zniszczyć chłopaków z Panta Rhei, których obwinia o jego śmierć.
Każdego dnia pielęgnuje w sobie nienawiść i jako Nicolas wylewa siódme poty
podczas treningów, by już wkrótce zmiażdżyć w oktagonie znienawidzonego
Kastora.
Wszystko wywraca się jednak do góry nogami, gdy na jego drodze staje piękna,
utalentowana sąsiadka Sara, która potrzebuje pomocy. Najgorsze jest to, że
dziewczyna przyjaźni się z żonami chłopaków z Panta i nie wierzy w ich winę.
Czy oślepiająca Mikołaja nienawiść będzie silniejsza niż rodzące się uczucie? I
czy to, co popychało go do zemsty, na pewno okaże się takie, jakie się
wydawało?
Wydawnictwo: Słowne
Rok wydania: 2022
Format: Książka
Liczba stron: 300
Cykl: Bezlitosna siła
Tom VI
Pamiętacie cykl o chłopakach z Panta Rhei? Tak, ten,
którego autorką jest Agnieszka Lingas-Łoniewska, nosi tytuł Bezlitosna siła.
Czas leci nieubłaganie sporo go minęło, kiedy po raz pierwszy zetknęłam się z „Kastorem”. Nie mogę wprost uwierzyć, że to już szósty
tom, a ja nadal czuję radość, kiedy losy kolejnego z chłopaków trafiają prosto
w moje ręce. Fanki twórczości autorki powinny być zachwycone. Każdy ma swój bagaż
doświadczeń, problemy, które nie chcą być ignorowane, a uprzątnięte niczym niepotrzebny
bałagan. Nie można wiecznie uciekać od przeszłości, problemom należy stawić
czoła i walczyć o to, w co się wierzy, o to, co jest słuszne. Co jeśli jedyne,
o czym się myśli to zemsta? Nie można pozwolić na to, aby przysłoniła nam cały
świat, jednak, kiedy pragnie się otrzymać zadośćuczynienie za stratę bliskiej
osoby, racjonalność gdzieś znika i pojawiają się emocje.
Głównym bohaterem książki pod tytułem „Nicolas”
autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej jest Mikołaj Brodowski mający pseudonim
Nicolas. To mężczyzna, którego trawi uczucie chęci zemsty, wyrównania
rachunków, odpłacenia za śmierć brata. Pomimo, że mężczyzna zginął w pożarze to
Nicolas obwinia o tą sytuacje znanych nam już bohaterów z Panta Rhei. Jego
celem jest stoczenie walki z Kastorem, dlatego też nie spoczywa na laurach i
trenuje, jakby od tego zależało jego życie. Kiedy na jego drodze pojawia się delikatna
i śliczna sąsiadka Sara, wcześniej wysunięte przez Mikołaja plany zaczynają się
sypać. Dziewczyna nie ma lekko w życiu, stara się sobie radzić, jednak bez
pomocy mężczyzny się nie obyło. Mieszka wspólnie z ojcem i bratem, którzy życie
marnują na nadmiernym piciu i problemach, które się nawarstwiają w ogromnym
tempie. Najgorsze jest to, że przyjaźni się z partnerkami chłopaków Panta Rhei, o sprawia, że pojawia się
konflikt interesów. Na nieszczęście Mikołaja, Sara stała mu się bliska, czy
znajdzie w sobie tyle siły, aby zrezygnować z zemsty? Jak potoczy się historia tej
dwójki?
„Nicolas” jest powieścią,
która wywołała we mnie zachwyt i potrafiła mnie zaskoczyć. Agnieszka
Lingas -Łoniewska sprawiła, że polubiłam
głównych bohaterów i z przyjemnością spotkałam się z tymi, których poznałam wcześniej.
Jak i w poprzednich tomach może się przygotować na wiele przeróżnych emocji,
jak silne i wyniszczające pragnienie zemsty, które zostaje tutaj zestawione naprzeciwko
miłości, która zaczyna się rozwijać. Czy będzie wystarczająco silna, aby
poradzić sobie z czymś tak destrukcyjnym jak zemsta? Przygotujcie się na zwroty
akcji i zaskakujące zakończenie, miło spędzone godziny wśród świetnych
bohaterów. Przyjemnie było po raz kolejny uciec w świat książek, które potrafią
zapewnić niesamowitą historie i emocje. „Nicolas” to powieść, którą
przeczytałam jednym tchem, coraz intensywniej przewracając kartkę za kartką,
wprost do ostatniej kropki. Zetkniecie się tutaj z bólem i cierpieniem, miłością
i odkupieniem, a także prawdą o wydarzeniach z przeszłości.
.jpg)




Komentarze
Prześlij komentarz