[PATRONAT] Recenzja Amy Harmon „Pierwsza dziewczynka”

 Autorka bestsellerów New York Timesa przychodzi z zapierającą dech w piersiach powieścią fantasy o przeklętym królestwie, walczących klanach i nieoczekiwanym ocaleniu.

Bayr z Saylok, bękart potężnego i zazdrosnego wodza, jest prześladowany przez rzuconą przed laty przez jego umierającą matkę klątwę. Zraniona Desdemona, która została porzucona i pozbawiona szansy na szczęście, przeklęła tę ziemię słowami: „od tego dnia w Saylok nie będzie córek”.
Bayr, wychowany wśród opiekunów na Świątynnym Wzgórzu, jest obdarzony nadludzką siłą i nazbyt ludzkim sercem bijącym w jednym celu: aby chronić Albę. Pierwszą dziewczynkę urodzoną od prawie dwóch dekad będącą zbawieniem dla zagrożonego królestwa. Teraz los Saylok zależy od Alby i Bayra, których więź pomimo nadchodzącego niebezpieczeństwa się pogłębia. Bayr zmuszony do walki z wrogami zagrażającymi królestwu, staje się odpowiedzialny za księżniczkę, do której pała coraz większym uczuciem.
Młodzi kochankowie nie wiedzą, że każde z nich zagraża królowi, chciwemu człowiekowi, który zbudował swój tron na kłamstwach, morderstwach i zdradzie. Jest tylko jeden sposób, aby obronić swoją krainę przed zepsuciem. Przełamując klątwę, mogą pokonać króla. Ale mogą też zniszczyć samych siebie.



Wydawnictwo: Niezwykłe
Rok wydania:  2022
Format: Książka
Liczba stron: 426
Cykl: Kroniki z Saylok
Tom I


Nie spotkałam się wcześniej z twórczością autorki Amy Harmon, jednak ta opowieść miała w sobie coś takiego, że chciałam ją przeczytać. Zawsze interesowała mnie mitologia nordycka, a tutaj właśnie się pojawia, dodatkowym atutem jest to, że możemy doszukać się w powieści motywów fantastycznych. Przygotujcie się na klątwy, pradawne wierzenia tajemnicze krainy i bohaterów, którzy starają się zmienić świat, w którym przyszło im żyć. „Pierwsza dziewczynka” jest pierwszym tomem cyklu pod tytułem Kroniki z Saylok, chociaż w moim odczuciu można potraktować tą historię jako powieść jednotomową. To przede wszystkim opowieść o sile miłości, przywiązaniu i klątwie, która dotknęła Saylok i jego mieszkańców. Jak do tego doszło?



„Pierwsza dziewczynka” opowiada historię odległą w czasie, kiedy wierzono w wielu bogów, ludzie mieli swoje królestwa, klany, starali się żyć w zgodzie ze sobą. Wszystko do czasu, kiedy Desmonda zdecydowała się zemścić za wszystkie krzywdy, których doznała. Rzuciła na królestwo klątwę chcąc w ten sposób ukarać mężczyzn za to, jak krzywdzą kobiety. W ramach niej w Saylok nigdy więcej nie miała się narodzić żadna dziewczynka. Nim zmarła wydała na świat dziecko, chłopiec miał dokonać wielkich rzeczy i być może przyczynić się do tego, aby nie tylko zdjąć klątwę rzuconą przez matkę, ale także pokonać króla, który nie zasługiwał na to, aby dzierżyć koronę. Tym chłopcem był Bayr z Saylok, bękart potężnego wodza dążącego po trupach do zostania królem i wyjątkowej wojowniczki Desmondy. Chłopak jest nadludzko silny, ma dobre serce i nie waha się przed walką, kiedy jest taka konieczność. Trafił na Świątynne Wzgórze pod opiekę tak zwanych Opiekunów Królestwa. Jego przeznaczeniem jest ochrona pierwszej dziewczynki, która urodziła się w Saylok od dwudziestu lat. Alba jest wspaniałą i lojalną kobietą, jest chroniona jak najcenniejszy artefakt w skarbcu. Od dzieciństwa Bayr był u jej boku, a ich relacja była piękna. Od obrońcy po etap przyjaźni, po szybsze serca bicie i miłość. Przy nim nie groziło jej żadne niebezpieczeństwo, czy tak będzie zawsze? Jakie jest ich przeznaczenie? Czy będą w stanie ochronić Saylok, czy przyczynią się do jego zagłady?





„Pierwsza dziewczynka” autorstwa Amy Harmon to powieść, która ukazuje jak pięknym i zarazem brutalnym uczuciem potrafi być miłość. Wiedziona ufnością i kochliwością potrafiła doprowadzić Desmondę do ostateczności nałożenia klątwy na królestwo, w którym przyszło jej cierpieć, a także Bayr do tego by za wszelką cenę chronić ukochaną Albę przed każdym niebezpieczeństwem. Autorka postanowiła poprowadzić fabułę w taki sposób, że rozgrywa się na przestrzeni wielu lat, co dało możliwość czytelnikowi na poznanie wiele szczegółów dotyczących rozwoju Saylok, ale także relacji bohaterów, która doprowadziła ich do tego konkretnego punktu. „Pierwsza dziewczynka” to zaskakujące połączenie fantastyki, mitologii nordyckiej i romansu, co w ogólnym rozrachunku wypadło wspaniale. Autorka potrafi oczarować stylem pisania, a także emocjami, w których przekazanie włożyła sporo pracy. Pozostaję zafascynowana tą historią i mam nadzieję, że Wy także pozostaniecie pod jej urokiem.





Komentarze

Popularne posty