Recenzja Aleksandra Steć „Dotyk Twoich słów II”


Kontynuacja tomu I, która zawiera dwa kolejne rozdziały, zapisane pod postacią pór roku:
„Zima – Nie chcę być tylko Twoim wspomnieniem” – jest rozdziałem opowiadającym o rozstaniu i towarzyszącym mu tęsknocie.
„Wiosna – Obudź się i oddychaj szczęściem” – to rozdział niosący nadzieję. Zawiera motywujące i zabawne treści, które są przesiąknięte pozytywnymi emocjami.



Wydawnictwo: Camilove
Rok wydania:  2018
Format: Książka
Liczba stron: 276
Tom II

Nie tak dawno temu przedstawiłam Wam magię słów Aleksandry Steć po raz pierwszy, tym razem chcę zrobić to ponownie wraz z recenzją, a właściwie moimi przemyśleniami dotyczącymi drugiego tomu „Dotyku Twoich słów II”.  Prawda jest taka, że kiedy zakończyłam czytać pierwszy tom przemyśleń autorki zapragnęłam więcej. Bez wahania sięgnęłam po kolejne słowa wplecione na bielusieńkich kartkach, które właśnie dzięki nim zyskały niesamowitą emocjonującą wartość.

„Umarłam na tę miłość już dawno nawet kilka razy. A Ty dalej męczysz moje obolałe serce – swoim kochaniem”.


Książka tak, jak jej poprzedniczka została podzielona na dwa rozdziały „Zima – Nie chcę być tylko Twoim wspomnieniem” i „Wiosna – Obudź się i oddychaj szczęściem”. Otwiera je piękny szkic, współgrający z pięknymi okładkami książek, których autorką jest Anna Halarewicz. Uważam, ze to wspaniały pomysł, aby cykl podzielić na rozdziały dotyczące pór roku, czytelnik może przysiąść i w zależności od pogody za oknem, przeczytać opisy świata i emocji, przekazywane przez autorkę. Trzymając w dłoni coś wspaniałego, pięknego i wrażliwego czuję się spełniona w pewien sposób, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że wrażliwość należy w sobie pielęgnować i dbać o to, by nie wygasła.

"Wiesz, ja też czasami boję się jutra. Mam tak wiele pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Szukam odpowiednich słów, żeby nazwać emocje, ale stale błądzę we własnym umyśle. Chciałabym odzyskać części siebie, które nie wiedzieć czemu - gdzieś przepadły".

Nastrojowo dobrane słowa podkreślają tęsknotę za słońcem zimową porą, za śpiewem ptaków i nieco mniej posępnymi myślami. Sama staję się czasem bardziej zobojętniała na szybsze uderzenie serca, a czasem zniechęcona, mimo wszystko bardzo kocham tą porę roku, śnieg rozścielający się dywanem za oknem. Nie pozwalam, aby moja pasja przygasła. Aleksandra Stec ukazuje, jak mocno nasza dusza potrafi cierpieć, kiedy uderza w nią ból i zniechęcenie.



"Mijamy się, pozostawiając na środku pustej ulicy to, co mogło być nasze. Tak bardzo boimy się uczuć, że zamiast kolekcjonerami wspomnień, stajemy się kolekcjonerami złudzeń”.

W drugim rozdziale autorka wraz z roślinnością budzi się do życia i rozkwita bardziej optymistycznymi myślami, dotykającymi nasze czytelnicze serca. Pierwsze promienie jeszcze nie tak ciepłego słońca ofiarowują nadzieję, sprawiają, że łaskawiej podgląda się na otaczający nas świat i życie, które prowadzimy.

"Nie popełniaj tych samych błędów dwa razy. Już czas na nowe”.


„Dotyk Twoich słów II” uderza w czytelnika niewyobrażalną mocą emocji zaklętych w papierowe skrzydła. Autorka z delikatnością podkreśla emocje, zabiera czytelnika w podróż otwierając przed nim serce, prowadzi przez doświadczenia, które są dla niej istotne. Potrafi malować, nakreślać emocje za pomocą swoich ust i treści, które z nich wypływają prosto z serca i umysłu. 



Komentarze

Popularne posty