Recenzja Lucy Score „Tylko nie ty”
Nie zakochujesz się w dziewczynie swojego brata ze szkoły średniej, córce szefa czy najlepszej przyjaciółce byłej żony. A już na pewno nie wtedy, kiedy to ta sama kobieta.
Lojalne serce Bricka Callana naznaczone jest kilkoma pęknięciami. Brick jest
typem niezłomnym i nadopiekuńczym, zwłaszcza jeśli chodzi o jedyną dziewczynę,
której nigdy nie będzie mógł mieć.
Kiedy Remi Ford wraca na wyspę Mackinac w środku zimy, Brick postanawia
dowiedzieć się, co wywołało cienie pod jej zielonymi oczami. Nawet jeśli
oznacza to zburzenie murów, które między nimi zbudował. Nawet jeśli oznacza to
zakochanie się w tej jedynej, z którą nigdy się nie pogodzi.
Remi musi po prostu odpocząć przez kilka tygodni i znaleźć wyjście z koszmaru,
w którym się znalazła. Na pewno nie zostanie tu na dłużej, a już na pewno nie
wtedy, kiedy mężczyzna, który złamał jej nastoletnie serce, stale pojawia się
przy stole jej rodziców. Remi nie potrzebuje, żeby Brick nieustannie ja
ratował. Nie wtedy, gdy narazi to ich oboje na niebezpieczeństwo i będzie kosztować
ich znacznie więcej niż ich serca.
Wydawnictwo: Must Read
Rok wydania: 2024
Format: Książka
Liczba stron: 592
„Tylko nie ty” to kolejna książka
autorstwa Lucy Score, która przyszło mi przeczytać. Moją przygodę z twórczością
autorki zawsze uważałam za udaną i z chęcią sięgałam po kolejne jej powieści.
Lubię czasami przeczytać coś romantycznego, niezobowiązującego, co sprawi, że
się uśmiechnę. Ta powieść miała
idealną równowagę między wciągającą fabułą, dobrze rozwiniętymi postaciami, a idealnym
otoczeniem, w którym pragnęłam się znaleźć. Autorka zabrała mnie na
Wyspę Mackinac, gdzie pomieszkiwali główni bohaterowie. Powstało wiele
książek, w których bohaterowie mocno trzymają się powodów, dla których nie chcą
lub nie mogą dać sobie szansę, jedne są poważniejsze, inne nie aż tak bardzo.
Przeznaczenie potrafi sporo namieszać, by w końcu naprowadzić wszystko na
właściwy tor. Czasami niebezpieczeństwo zbyt mocno depcze nam po piętach, a
jedynym słusznym rozwiązaniem okazuje się powrót do domu, miejsca, w którym jest
bezpiecznie, a przynajmniej tak było.
Główną bohaterką książki autorstwa Lucy Score pod
tytułem „Tylko nie ty” jest Remi Ford, to cudowna dziewczyna, która dawno temu
opuściła rodzinną miejscowość, aby posklejać jej złamane serce. Skupiła się na
rozwoju artystycznym, jest bardzo wnikliwa, pozytywna w odbiorze kobieta.
Znajduje się w niezbyt dobrym miejscu w swoim życiu i zdaje sobie sprawę, że
musi wiele uporządkować, aby stanąć na nogi. Czy będzie to łatwe? Brick Callan
ma trzydzieści osiem lat, na co dzień prowadzi lokalny bar, ale jest także
policjantem o silnym poczuciu sprawiedliwości. MA dobre życie, oddanych
przyjaciół i często gości w domu swojej szefowej, a tym samym matki kobiety,
której nigdy nie potrafił sobie wyrzucić z głowy. Jest dobroduszny, czasem
wydaje się być zrzędliwy, ale potrafi być bardzo opiekuńczy. Martwi go Remi,
nade wszystko chce dowiedzieć się, co zmusiło ją do powrotu i sprawiło, że
wygląda jak cień samej siei, tylko, czy ta dociekliwości nie poniesie za sobą
konsekwencji?
„Tylko nie ty” to książka, która ofiaruje bohaterom drugą szansę, jeśli tylko zdecydują się na to, aby z niej skorzystać, co nie było takie oczywiste. Remi ma pewną tajemnicę, którą Brick bardzo chce odkryć. Jeśli czegoś chce, to zrobi wszystko, aby się tego dowiedzieć. Czy ten upór pomoże mu w kontaktach z dziewczyną, dla której stracił głowę? Lucy Score jest mistrzynią w kreacji cudownych miejscowości, w których chciałoby się zamieszkać. To nie tylko to, co mi się podoba, klimat jest jedyny w swoim rodzaju. Można wyczuć jak ważna jest przyjaźń i rodzina, a także troska o drugiego człowieka. Życie Remi wymknęło się spod kontroli, przeszłość, którą dzieli z Brickiem, nieodwzajemniona miłość, sprawiają, że ona waha się, czy powierzyć mu szczegóły dotyczące jej powrotu do domu, ale wie, że może mu zaufać, że zapewni jej bezpieczeństwo. „Tylko nie ty” to książka, która ukazuje niesamowitą relację między bohaterami. Są jak wulkau na skraju wybuchu. Możesz poczuć promieniujące ciepło, usłyszeć dudnienie lawy i wiesz, że gdy się uwolni, spali wszystko na swojej drodze. Kibicowałam bohaterom ze wszystkich sił. Lucy Score zabiera nas głęboko w psychikę tych dwóch głównych bohaterów, pokazując nam wydarzenia, które uczyniły ich tym, kim są obecnie. Obnaża wszystkie lęki i słabości, które wcześniej ukrywali.
Komentarze
Prześlij komentarz