Recenzja Magda Adamska „Wpół do końca czasu”

 Nastoletnia Jane Halley ma wyjątkowy dar: dostrzega odkształcenia przestrzeni i śni powtarzające się sekwencje wzorów. Jej życie biegnie spokojnym i uporządkowanym torem – do dnia, w którym spotyka Adama Reiniera, chłopaka pochodzącego z równoświata Tanglum. To właśnie on otwiera przed dziewczyną bramy do równoległych rzeczywistości, tłumaczy jej zdolności i wciąga w skomplikowaną sieć sojuszów oraz konfliktów zagrażających wszystkim wersjom wszechświata.
Wkrótce po poznaniu Adama, Jane odwiedza kolejny niezwykły gość z Tanglum: jej nieżyjący od lat dziadek Stan. Ma on odmienne od Adama plany na przyszłość. Zmuszona do wyboru między dwiema frakcjami, Jane decyduje się wyruszyć w nieznane, aby lepiej zrozumieć swoją rolę w nadchodzących wydarzeniach. W podróży, poza Adamem, towarzyszy jej szkolny kolega, Feliks Cassel. Czy niebezpieczna wyprawa przez alternatywne rzeczywistości przyniesie odpowiedzi na dręczące ją pytania?
 


Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania:  2024
Format: Książka
Liczba stron: 414


„Wpół do końca czasu” to książka autorstwa Magdy Adamskiej, która skusiła mnie ciekawą linią fabularną i obietnicą wkroczenie w świat science fiction. Nie boję się sięgać po debiuty, dlatego też po chwili zastanowienia się postanowiłam przeczytać tą książkę. Zawsze interesowała mnie wielowymiarowość światów, multiwersum, czasami zastanawiałam się, kim mogłabym być, co robić w innym wymiarze. Jak wyglądałby nasz świat, gdzieś tam za ścianą utkaną przysłaniającą kolejny wymiar? Jak wiele wcieleń mamy?

Główną bohaterkę książki autorstwa Magdy Adamskiej pod tytułem „Wpół do końca czasu” jest Jane Halley, nastolatka, która posiada wyjątkowy dar, pozornie zwyczajna dziewczynka, miała kilka lat, kiedy objawiła jej się tajemnicza zdolność. Nie wiedziała, co się stało, jednak nauczyła się, aby każde wspomnienie zapisywać w dziennikach. Jane widzi odkształcenia przestrzeni, a w jej snach dostrzega powtarzające się wzory. Czy to wszystko sprowadzi na nią niebezpieczeństwo? Czy jest ktoś komu może zaufać? Świat równoległy brzmi kusząco, jeśli w jednym kogoś nie ma, pojawia się gdzieś indziej. Wszystko wydaje się toczyć dawny spokojnym rytmem do czasu, kiedy w życiu dziewczyny pojawia się Adam Reiner. Młody mężczyzna pochodzi z innego równoświata o nazwie Tangulum. To spotkanie zapoczątkuje nieoczekiwane wydarzenia. Dziadek dziewczynki od lat nie żyje, tymczasem pojawia się z Tangulum. Każdy z mężczyzn ma coś innego do przekazania, pochodzi z różnych frakcji i wymaga od Jane podjęcia decyzji. Czy Feliks Cassel pomoże jej podjąć decyzje? Co spotka ją podczas podróży poprzez alternatywne rzeczywistości? Czy zrozumie, co tak naprawdę się dzieje?

„Wpół do końca czasu” to opowieść, która ukazuje, jak wiele pytań ma człowiek, kiedy znajduje się w sytuacji, która budzi tak wiele wątpliwości. Wymagają tak wiele zaangażowania, poznania dobrze każdej ewentualności, nie można składać deklaracji, podejmować wyboru bez przekonania się na własnej skórze o pewnych ewentualnościach. Nikt z nas nie byłby tak lekkomyślny, więc nie ma się co dziwić, że bohaterka także nie wierzy nikomu na słowo. To mądra, uzdolniona dziewczyna, która ma dar. Czy tylko zdoła zaufać odpowiedniej osobie? Czy uda jej się w porę odróżnić dobro od zła? „Wpół do końca czasu” to niesamowita opowieść, która przepełniona jest emocjami, a także tajemnicami, które czekają do odkrycia i ich rozwiązania. Magda Adamska bardzo mi zaimponowała, nie sądziłam, że tak niewiele czasu będzie mi potrzeba do tego, aby wgryźć się w książkę i ją zakończyć. Pochłonęła mnie ta opowieść, nie mogłam się doczekać, kiedy ponownie będę mogła po nią sięgnąć i powrotem wejść w równoświaty.  

W s p ó ł p r a c a    r e k l a m o w a 

Komentarze

Popularne posty